home
homepage

Darmowy ebook Nostradamus

  Rozdział 1/4


darmowy ebook w formacie pdf
darmowy e-book w formacie doc

Translator English Polish: An Krol

© 2006 Eric Mellema
Wszystkie prawa zastrzeżone.





Rozdział 5

Samotnie w nocy studiując sekretnie

Opierając się na solidnym statywie

Płomień z pustki zapalił się i sukces

Gdzie lekkomyślność jest grzeszna

Stado białych koni pędziło niczym wiatr, a gromada flamingów to podnosiła się, to ponownie opadała. Doktor galopował na swojej klacz poprzez Camargue i ogromne pustkowie, gdzie w wolnym czasie znajdował siłę i spokój. To było takie przyjemne móc jechać przez piękną okolicę pełną jezior i lagun; doskonałe miejsce dla ptactwa wodnego. Minął bagniste wrzosowisko i skierował konia w kierunku wydm. Czarny ptak podobny do bociana motał się gdzieś w oddali. Michel zatrzymał się na szczycie wydmy i przez chwilę zapatrzył się w horyzont.

Camargue wyglądało niczym wyspa, oddzielona przez Morze Śródziemne i odnóża rzeki Rodan. Odwieczny sedyment wody rzecznej ze swoimi pływami nadawał krajobrazowi specjalnego charakteru. Wciąż zmieniał się i za każdym razem kiedy Michel przychodził tutaj, zawsze odkrywał coś nowego. Jedynie gatunek ludzki był w stanie pod tą równiną rzeczną wyryć doskonałe proste ścieżki z odległej rzymskiej przeszłości. Zjechał z piaszczystego szczytu i skierował się w kierunku dzikiej piaszczystej plaży, pozwalając by wiatr rozwiewał w dal wszystkie wrażenia pozostawione przez jego pacjentów. W oddali zobaczył sylwetkę byka znikającego za wzgórzem. Popędzał konia z nadzieją, że zobaczy więcej dzikich byków, gdy nagle usłyszał za sobą pędzącego kłusem konia. Obrócił się i ujrzał kobietę pędzącą na czarnym jak smoła ogierze. Jeździec w chuście na głowie minął go bez słowa i zniknął gdzieś za wydmami.

Wyglądało na to, że kobieta śledziła coś. Michel chciał się dowiedzieć za czym tak pędziła i popędził konia w tym samym kierunku, a jego odwaga rosła. Ze szczytu wydmy obserwował wyczyny kobiety. Chyba pędziła jak oszalała za grupą dzikich koni, zostawiając za sobą wielką chmurę kurzu. Mewy, kormorany, patki drapieżne i inne podobne, wszystkie zniknęły w jednej chwili.

Ona pędziła dzikie konie! Ustalił zdziwiony. Może jej pomogę i tak myśląc popędził konia galopem w dół pagórka. Stada flamingów z planktonem w dziobach spłoszone za sprawą tego niezapowiadanego gościa nagle przestały karmić swoje młode.

Hallo” – zawołał i uprzejmie skinął głową. Po tym jak przejechał przez mokrą część, ziemia stawała się bardziej sucha i mógł już popędzić swoją klacz pełnym kłusem. Tymczasem kobieta-jeździec wykrzykiwała na dzikie konie i pędziła za nimi jak oszalała. Wysoko nad nią leciała grupa biało-żółtych czapli formując jakby klucz na niebieskim niebie w bezpiecznej odległości od tej hałaśliwej sceny. Michel skierował konia tak, aby się zbliżyć do nieoswojonych koni, które szybko zgromadziły się poganiane przez kobietę. Kilka zwierząt groziło ucieczką w prawo, ale on szybko odciął im drogę. Kobieta zauważyła jego pomoc, ale pędziła konie dalej bez słowa wdzięczności.

Nigdy nie wiedziałem tak pewnej siebie kobiety – zachichotał sam do siebie. Jechała na swoim ogierze całkowicie opanowana i pomimo swojego męskiego pochylenia miała przyjemnie proporcjonalną figurę.

Ale jaka kobieta nosi spodnie? W tym samym czasie Michel robił co mógł, aby utrzymać zwierzęta w kupie, ale nie był nazbyt doświadczonym jeźdźcem i miotał się, a ona wciąż nie zwracała na niego uwagi. Niektóre konie próbowały uciec przez małą drzewiastą przestrzeń i odsuwały się w bok od nich, ale nie miały szans. Ta zabawa trwała, aż on znowu próbował zapanować nad zwierzętami na nierównej ziemi i jego klacz potknęła się. Upadł uderzając o ziemię raniąc się poważnie. Kobieta podjechała, aby zobaczyć jak poważny był ten upadek i jak się czuł Michel, a w tym czasie stado zwierząt oddaliło się.

Przepraszam, zepsułem ci pogoń” – powiedział.

Ty to powiedziałeś” – odrzekła schodząc z konia. Nie starała się ukryć swojego smutku.

Jesteś cały?” – spytała nieco przyciszonym głosem.

Tak mi się wydaje” poruszył ciałem. „Ale dokąd gnałaś te konie?”

Nigdzie!”

Nigdzie? To po co się tak wysilaliśmy?”

My? Nigdy nie prosiłam cię o pomoc.” Opowiedziała i wtedy Michel przedstawił się.

Nazywam się Michel de Nostradame, czy mogę wiedzieć kim jesteś?”

Nazywam się Anne Ponsart Gemelle. Pozwól, że ci pomogę.” Delikatnie uścisnęła jego dłoń.

Jesteś silną kobietą,” odrzekł, gdy pomogła mu się podnieść.

Tak, czasem mężczyźni się mnie obawiają.”

Prawdę powiedziawszy, nigdy nie spotkałem jeszcze tak silnej kobiety. Pędzisz konie po prostu dla zabawy?”

Tak, uwielbiam spędzać czas w ten sposób.”

To wyjątkowe jak na kobietę o pewnej reputacji. Jestem z Salon de Provence. Pracuję tam jako lekarz. A ty skąd jesteś?”

Jestem z Istres w pobliżu laguny Berre i muszę powiedzieć, że już słyszałam o doktorze Nostradamusie.”

Proszę mów mi Michel. Może podjedziemy kawałek?”

W porządku!” Wsiedli na konie i kiedy przejeżdżali przez zielony krajobraz Anne zaczęła trochę opowiadać o sobie i o swojej okolicy.

Czasem w lesie można spotkać niedźwiedzie.”

Niedźwiedzie? Nigdy tu nie widziałem niedźwiedzi” – zauważył i potajemnie śledził jej sylwetkę. Oprócz jej szerokich ramion, jej ciało było właściwie całkiem kobiece. Miała także piękną twarz z gładkimi rysami, a jej gęste, złoto-brązowe włosy sterczały spod jej nakrycia głowy. Gdy przekraczali równinę solną, Anne, już teraz spokojna, opowiadała mu o wodospadzie i zaznaczyła kilka gatunków. Cieszyli się swoim towarzystwem i chciał wiedzieć o niej więcej.

Czy jesteś zakochana?” spytał, decydując, że będzie prostolinijny, ale to było zbyt bezpośrednie pytanie jak na nią.

To miejsce ma doskonały zapas soli” odpowiedziała unikając pytania, on natomiast naciskał.

Zdrowa, młoda kobieta taka, jak ty musi mieć męża.”

Jestem wdową”- odpowiedziała nieco podenerwowana i Michele na chwilę zamilkł. Dotarli do plaży i powoli spacerem przemieszczali się wzdłuż wybrzeża z powrotem do Istres.

Czy długo jesteś już wdową?” – spytał ostrożnie po chwili.

Około dziesięć lat.”

To dobry czas, pomyślał i gdy dotarli do jej domu, zdecydował się zaprosić ją na kolację. Zaproszenie spotkało się z uznaniem i ustalili czas.

Pokojówka posprzątała dom, a Michel przygotowywał w kuchni kolację. Kiedy już wszystko było gotowe, włożył najlepsze ubranie i wyczekiwał przybycia swojej towarzyszki. W końcu słychać było stukanie do drzwi i Michel w pośpiechu je otworzył.

Dobry wieczór Pani Ponsart Gemelle.”

Myślałam, że mówimy sobie po imieniu”- odpowiedziała przekornie i stanęła w drzwiach nieco zakłopotana. Silna kobieta z Istres miała na sobie to samo ubranie, w którym widział ją jak się rozstawali.

Nie szczególnie eleganckie to ubranie, pomyślał nieco rozczarowany i poczuł się nieco niezręcznie.

Wystroiłem się na tą okazję, ale proszę wejdź.” Anne weszła do pokoju dziennego i Michel poczuł jej zapach. Pachniała przyjemnie i przynajmniej jej ubranie było czyste.

Michel, mam nadzieję, że twoje umiejętności kulinarne cię nie zawiodły.”

Jeśli im nie ufasz, możesz mi trochę potowarzyszyć w kuchni. Tak czy owak w dalszym ciągu masz na sobie swoje robocze ubranie” – odpowiedział szorstko. Anne była zdziwiona odpowiedzią gospodarza, który wiedział, jakich słów użyć jako uszczypliwej riposty.

Idę przebrać się w coś wygodniejszego. Nie krępuj się i zajrzyj co przygotowałem jak dotąd” – ciągnął dalej i wszedł na schody. Ona poszła do kuchni i pogrzebała nieco w garnkach. Na blacie zobaczyła różne cięte warzywa, ser, ryby, jajka i kwadraty ciasta. Nad tym wszystkim wsiał wieszak z wieloma słojami z przyprawami. W kredensie znalazła pojemniki z suszonymi grzybami, a obok nich szeregi słoików z marmoladą, z których każdy zrobiony był z innych rodzajów owoców zgodnie z nalepką. Żelazna okrągła blacha do pieczenia ponad ogniem była już rozgrzana i gotowa do użycia.

Jej, on naprawdę wyciągnął wszystko, uświadomiła sobie. Myślę, że mogłam go niedoceniać. Michel przebrał się w bardziej codzienne ubranie i wetknął kawał papieru w jej dłonie.

Popatrz, moja książka kucharska La Traite, bardzo cenna dla każdego, kto chce poznać więcej znakomitych przepisów kulinarnych.”

Napisałeś książkę kucharską?”

Tak, z tym, że jeszcze jej nie wydałem. Ale możesz ją przejrzeć już teraz. Widzisz te fragmenty ciasta tam? Możesz je polać bitym jajkiem i potem posypać ziarnami sezamu. Ja posmaruję blaszkę do pieczenia.”I gdy tak przygotowywali jedzenie, rozmawiali o swoim życiu.

Czy w dalszym ciągu tęsknisz za swoją byłą żoną?” – zapytała nieco później.

Tak, czasami. Zawsze będzie zajmowała szczególne miejsce w moim sercu. Anne zamieszaj krem serowy bardzo łagodnie i dodaj trochę siekanych kaparów.”

Czy to są kapary?”

Chyba nie masz byt wiele pojęcia o gotowaniu…” W tym samym czasie wypiekał ciasto francuskie, aż stało się złote i polał je stopionym sosem serowym z warzywami. Jego gość był jak zahipnotyzowany patrząc jak układał na górę małe kawałki pachnącego łososia i potem pokrywał całość kwadratami upieczonego na krucho ciasta francuskiego.

Wszystko gotowe. Usiądźmy.”

Nigdy nie widziałam czegoś podobnego” – powiedziała, a jej oczy rozbłysły.

Niesamowite” – zaśmiał się z zakłopotaniem i przenosząc talerze wszedł do pokoju dziennego, gdzie nalał im do kieliszków czerwone wino.

Smakuje po prostu niesamowicie” – powiedziała. „Przepraszam, że nie doceniłam cię.”

Dziękuję. Jesteś doskonałym jeźdźcem i przy okazji, masz niesamowitego konia, musisz być bogata.”

Mój mąż miał fabrykę soli.”

Ach, to dlatego wspominałaś o soli, jak jechaliśmy do Camargue. To musiał być dochodowy interes.”

Tak, bardzo dochodowy. Sól jest eksportowana do wielu krajów. Camargue jest największym miejscem wydobycia soli w Europie. Mój mąż, Jacques, miał straszny wypadek w swojej fabryce i tak poczułam, że muszę ją sprzedać.

To smutne” – powiedział.

Co to takiego?” – zapytała Anne patrząc na dziwny przedmiot w rogu pokoju. Michel wstał i przyniósł miedziany statyw.

To okultystyczny instrument, który używam do mojej medytacji.”

Jesteś zabawnym człowiekiem” – zaśmiała się. Nagle znikąd rozbłysła iskra, tylko po to, aby zgasnąć tak szybko jak się pojawiła w tym samym rogu.

Non de jus!” - zawołał.

Co to u diabła było?” – zapytała zaskoczona Anne.

Nie wiem, zdaje się magia…” Przez chwilę pozwolili jej zgasnąć i potem kontynuowali kolację.

Zróbmy dufink, pójdziesz ze mną?” – powiedział po przystawkach i wrócili do kuchni. Pół godziny później dymiące danie główne stało już na stole.

Czy dużo gotowałaś dla męża?” – zapytał potrząsając gałką muszkatołową nad potrawą.

Właściwie nie gotowałam. Jeśli chodzi o to jestem za bardzo niedbała. Ale to nie znaczy, że nie mogę się tego nauczyć.”

"Jeśli chcesz, mogę czasem pokazać ci pewne tajniki" zasugerował. Gdy szef kuchni przygotował danie ziemniaczane, wyciągnął z zanadrza miał pyszny deser: przepołowione brzoskwinie z bitym kremem i rozdrobnione migdały.

Jeśli próbujesz mi zaimponować, to udało ci się” Anne chwaliła go po tym jak spróbowała deseru. Po kolacji sprzątnęli ze stołu i wspólnie pozmywali w kuchni naczynia.

Ładne te słoiki z marmoladą” - powiedziała kiedy odstawiała na bok brudne szklanki.

To dżem. Marmolada ma małe kawałki skórek, a dżem nie ma” – wyjaśnił.

Ach nie wiedziałam tego. Jak ją przyrządzasz?”

Myję, suszę, gotuję owoce i dodaję cukier.”

Czy to naprawdę takie proste?” – spytała, a Michel skinął głową.

Przypuszczam, że może powinnam popracować nad moją kobiecą stroną” – powiedziała Anne.

Jesteś świetna taka jaka jesteś” i tymi słowy opuścili czystą kuchnię.

Miałam piękne popołudnie ale czas, żebym szła do domu” – powiedziała wreszcie.

Możesz spędzić noc tutaj, jeśli masz ochotę. Przed tobą długa droga powrotna, w przeciągu godziny zrobi się ciemno.” – Anne podziękowała i powiedziała, że dla jej konia czystej krwi ta droga zajmie około pół godziny. Przy drzwiach nieoczekiwanie pocałowała go w usta i poszła nie dając mu szansy odwzajemnienia pocałunku. Uśmiechając się pospacerował z powrotem do pokoju dziennego, spojrzał na miejsce, gdzie wcześniej mistyczny płomień rozgorzał i na chwilę zamyślił się nad tym miłym dniem spędzonym wspólnie. Następnie wszedł po schodach jak kaczka i wczołgał się w pościel.

Wąska, wysoka, urwista góra wyróżniała się na tle krajobrazu i szczyt wyglądał jak otwarty kielich. Na jego skraju zawieszony był zamek. Był uformowany jak statek, który wyglądał, jakby niebawem miał odpłynąć. Nieco niżej ktoś wspinał się po skalistej ścieżce do fortecy wyglądającej niczym łącze między niebem, a ziemią. Człowiek zbliżył się do żołnierzy stojących i pilnujących wejścia.

Nostradamus, czy to ty?” – wykrzyknął młody człowiek z aureolą, który właśnie przyłączył się do strażników. Śniący nie wiedział co powiedzieć, a człowiek zauważył jego zmieszanie.

Przybyłeś na wysokim poziomie świadomości. Spotkałeś właściwą kobietę”- wyjaśnił.

Jak to?” – zapytał Michel.

Przebudziłeś się przy niej!” Gość zamyślił się na chwilę i pozwolił, by te słowa wyryły się w jego pamięci.

Ale skąd ty mnie znasz?” - spytał.

Obserwowaliśmy cię na ziemi przez jakiś czas” odpowiedział człowiek o imieniu Tristan.

Kiedy twój duch przeniknął do tych wyższych wymiarów, automatycznie stałeś się członkiem “Braci Światła”. Hosanna in Excelsis. Ale nie zwlekaj tylko chodź ze mną. Właśnie przygotowujemy Manisolę i pokażę ci co mamy na górze”. Weszli do zamku, który miał wiele komnat i korytarzy, i który był wybudowany zgodnie z pozycjami słońca. Minęli dużą grupę tajemnicznych ludzi, którzy zajęci byli przygotowywaniem nadchodzącego festiwalu.

Popatrz, komnata druida wypełniona kwiatami” – powiedział Tristan kiedy przechodzili przez tłum. „Chciałbym przedstawić cię moim znajomym, ale jakoś ich nie widzę.”

Czy ci wszyscy ludzie są już całkowicie przebudzeni jak ja?” – spytał Michel.

Nie, to są służący. Istnieje niewiele takich jak ty lub ja” – mówiąc to zatrzymał kogoś. “Gdzie jest Isola?”

Nie wiem” odpowiedział człowiek przechodzący obok.

Jak ją zobaczysz powiedz jej, że mamy specjalnego gościa. Ach i oni potrzebują twojej pomocy przy bankiecie.” Następnie ci dwaj ruszyli w kierunku głównego pokoju, gdzie na długim okrągły stole stały napoje, przekąski i leżały kwiaty. Duchowny upewniał się, że wszystko idzie spokojnie.

To przypomina mi ostatnią fortecę katarów Montségur” – powiedział Michel.

Zgadza się” – odrzekł Tristan.

Ale to oznacza, że wszyscy niebawem zostaną wymordowani przez armię” – wywnioskował gość.

Wcale nie, nie przybyłeś w XII wieku p.n.Ch. Tutaj czas nie ma znaczenia i nasze festiwale rytualne i inicjacje trwają wiecznie. Naprawdę tu jest bezpiecznie. Ach, tu jest Isola!” Po środku tej krzątaniny pojawiła się kobieta jak anioł z długimi blond włosami i niebieskimi oczyma. Miała boską aurę i była obrazem czystości.

Isola, chciałbym przedstawić ci Nostradamusa.”

Jak miło spotkać inne czyste dusze” – powiedziała, a następnie odwiedził komnatę langwedocką, która miała imponującą mozaikę podłogową. Na środku widniał wizerunek Marii Magdaleny z gołębiem na półksiężycu i poniżej z oplatającym wężem z jabłkiem w paszczy. Kiedy Michel oglądał wnętrza mijali go czciciele niosący kubki malin, jeżyn, rodzynek i innego rodzaju owoców, a para wyszła na zewnątrz, aby poczekać na otwarcie festiwalu na pobliskich tarasach. W międzyczasie wpatrywali się na zbocza Pirenejów.

Widziałem ludzi ze wszystkich kontynentów” wspomniał Michel. “Czy oni wszyscy należą do społeczności katarów?”

To jest bardziej gnostyczna społeczność” – wskazał Tristan – „do której mogą należeć katolicy, protestanci, żydzi, muzułmanie i przedstawiciele innych wyznań. Nawróceni ateiści są także witani z otwartymi ramionami.”

Wygląda na to, że nie stanowi to problemu…”

Tutaj nie, ale nasze wolne duchowe spojrzenie na świat często jest postrzegane jako zagrażające innym i to spowodowało, że ostatni gnostycy na zewnątrz na świeżym powietrzu mordowali masy. Ale oni jedynie pozostawili za sobą fizyczną skorupę.”

Dlaczego nie uciekli?” - Michel wciąż wypytywał.

Dawno temu nasi poprzednicy złożyli święte przyrzeczenie, że pozwolą armii katolickiej zabić ich po zdobyciu wzgórza wierząc, że ich liberalne dusze przejdą do wyższych światów, gdzie Bóg przejawia się w najczystszej formie.”

Wybrałbym życie.”

Nie wszyscy jesteśmy tacy sami. Samopoświęcenie znaczy tworzenie wiecznego miejsca. Miejsca, gdzie możemy niewidoczni kontynuować naszą tajną pracę. Bez tego nie byłoby to możliwe.”

Czy samopoświęcenie to nie za dużo o co się prosi?”

To był wolny wybór. Ja także przysięgłem nie pozwolić sobie podporządkować się sprawom ziemskim. Ale chodź, widzę, że niebawem rozpocznie się festiwal”. Wrócili do głównej komnaty, gdzie tysiące wtajemniczonych i zwolenników już wyczekiwali.

Czy widzisz tego człowieka tam?” – zapytał Tristan. „To Parsival, wyjątkowa istota. Przedstawię cię jemu.” Przesunęli się naprzód i zbliżyli się do człowieka, który wyglądał jak bohater.

Czy jesteś pierwszy raz w zamku Grala?” –zapytał Parsival.

Tak i jest to niebywała nowość dla mnie” – odparł Michel.

Zwykłem opuszczać ten zamek jako ignorant, tak jak przybyłem w to miejsce” - ostrzegł.

Przypuszczam, że od tej pory odnalazłeś już drogę.”

Oczywiście, ale najpierw musiałem żyć w nędzy.”

Jesteś z epoki rycerskiej” – kontynuował przybysz. “ W tym czasie wszyscy poszukiwali Świętego Grala. Czy ktokolwiek kiedykolwiek go odnalazł?”

Wielu poszukiwało. Gral jest obecnie symbolem przestrzeni, gdzie Bóg zmieszał materiał twórczy z promieniami słońca. Poszukujące dusze musiały walczyć o swoją drogę w tej beczce paradoksów, aby osiągnąć wieczne życie.”

Miałem na myśli czy ten rzeczywisty Gral kiedykolwiek istniał?”

Poczekaj i popatrz” powiedział Parsival uśmiechając się. Jeden z najwyższych duchownych przy okrągłym stole poprosił wszystkich o uwagę i wstał, aby zwrócić się do wszystkich.

Dzisiaj na znak czci do Jezusa Chrystusa, syna bożego i jego żony Marii Magdaleny duchownej bogini Izis śwętujemy Manisolę. Tym świętem upamiętniamy Ostatnią Wieczerzę, kiedy to Jezus pił z kielicha świętą wodę życia. Po jego ukrzyżowaniu Józef z Arimatei zebrał jego świętą krew w ten sam puchar. Służący przyniósł go Marii Magdalenie, która zabrała go ze sobą w swoją podróż. Nosiła w sobie dziecko Jezusa i aby zapewnić mu bezpieczeństwo udała się do Francji. Ostatecznie powiła je w Montségur. My katarowie jesteśmy zatem potomkami Jezusa Chrystusa. Odziedziczyliśmy kulturę Essenes, która jest kulturą, z której wywodzili sie Jezus i Magdalena. Później utworzyła ona szkołę mistyczną w Languedoc, gdzie za jej sprawą pojawiały się spontanicznie źródła lecznicze. Świętowaliśmy Manisolę od wieków, ale tym razem jest to wyjątkowy rok. Dusza zeszła do nas dzięki swojej własnej mocy i ze względu na tą radosną okazję wprowadziliśmy Świętego Grala. Przygotowaliśmy napoje, które pozwolą wejść w posiadanie Potężnej Władzy.” Sługa wręczył duchownemu Gral, który wypełniony był płynem.

Nostradamusie, czy możesz się zbliżyć?” – zapytał go. Przybysz był bardzo zdziwiony, kiedy podszedł do okrągłego stołu.

Jesteś naszą latarnią światła na Ziemi i życzymy ci dużo mocy i mądrości, abyś wypełnił swoją ziemską misję.” – duchowny kontynuował i podał mu kielich. Michel przystawił kielich do ust, napił się ze Świętego Grala i zaczęła go przejmować połyskująca energia.

Długowieczny Nostradamus!” – cała sala wznosiła okrzyki.

A teraz zapraszam na festiwal” i tymi słowy duchowny zakończył swoje wystąpienie. Harfiści zaczęli grać niebiańską muzykę, a goście przenieśli się do udekorowanych komnat, gdzie rozkoszowali się prezentowanymi delicjami. Niektórzy ludzie wybrali spokój i w ciszy usiedli nieopodal na tarasach. Pogoda dopisywała i wszyscy bawili się bardzo dobrze.

Było późno wieczorem, kiedy nagle wśród straży podniósł się alarm. Zamek doznał nieoczekiwanego oblężenia i żołnierze stojący na straży zostali zaatakowani gradem strzał. Wybuchła panika, a zwolennicy z powodu braku rozkazów rozpierzchli się we wszystkie strony. Niektórzy potykali się o klęczących duchownych, którzy chcieli poddać się swojemu przeznaczeniu. Kilku starszych księży w ślad za grupą straży pognali do Parsivala i Tristana.

Chcemy, abyście odwołali wasze przyrzeczenie. Szybko, tu jest droga ewakuacyjna!”

Ale poprzysięgliśmy pozostać tu wiecznie” – sprzeciwili się, ale wysoki duchowny nalegał ukazując jak ważnym jest zabezpieczenie egzystencji ich religii. Interes społeczny był sprawą pierwszorzędną i najważniejszą i za sprawą tej intensywnej presji i chaotycznej sytuacji Parsival i Tristan niechętnie zgodzili się. Michel obserwował wszystko, aż wreszcie zawołano także po niego.

Proszę idź z nimi. Jesteś bardzo ważny. Będziesz stanowił zwierciadło ludzkości, aby mogli zobaczyć co ich czeka, aby mogli otworzyć oczy i światło zwyciężyło.” Nie wiedział co może innego zrobić, jak tylko się zgodzić. Najwyższy rangą strażnik został poinstruowany, aby pokazać im drogę do wyjścia i aby wznieść barykady za nimi jeśli jest to konieczne.

Żegnaj i niech nasze wspomnienia pozostaną żywe.” Wysocy duchowni pożegnali się i patrzyli z ciężkimi oczyma.

Chodź już nie ma czasu do stracenia” – zarządził strażnik i pociągnął go wzdłuż do odległej części. W tym samym czasie głośny wystrzał zatrząsł posadami zamku. Wrogiej armii udało się wejść do sali i żołnierze katarscy musieli w wielkim pośpiechu uszczelnić główną komnatę. Zwolennicy, którzy zostali pozostawieni na tyłach w zdobytej przestrzeni zostali wybici co do ostatniego. W tym samym czasie trójka wybrańców została wpuszczona do miejsca, które było wykończone niespotykanie piękną konstrukcją cedrową. Strażnik zatrzymał ich i dokładnie obejrzał panele drewniane które zawierały wiele rombów. Zaczął skrupulatnie palcami dotykać struktury wzdłuż szwów. W pewnym miejscu jego dłoń zatrzymała się i kiedy nacisnął romb odsunął się. Sekretne przejście zostało otwarte.

Do środka” – zarządził. Tristan, Parsival i Michel pośpiesznie weszli do ukrytej wąskiej przestrzeni. Strażnik szedł za nimi i zamkną drewniany romb, który stał się ponownie niewidzialny. Zaświecił lampę i ujrzał wąską drogę.

Szybko, nie mamy dużo czasu” – krzyknął i trójka pośpiesznie ruszyła wzdłuż drogi.

Na końcu przejścia w lewo”- wyszeptał kilka minut później. Następny korytarz był ślepą uliczką i nagle ich oczom ukazała się kula wysokości człowieka, która miała w sobie otwór. Z oddali w zamku dało się słyszeć odgłosy bitwy i Tristan zatrzymał się na chwilę.

Wczołgać się tu” – strażnik surowo nakazał widząc jego postój. Trójka posłusznie wdrapała się do urządzenia ratunkowego, ale nie mieli pojęcia co się wydarzy. Urządzenie, które było wykonane z gałązek i skór zwierzęcych było dokładnie jak ulał dla trzech dorosłych osób i każdy znalazł miejsce, aby usiąść.

Tu są jakieś uchwyty i oparcia dla stop, aby się zawiesić” – powiedział strażnik. Ledwie usiedli strażnik powoli wprawił kapsułę w ruch. Kula zaczęła się kręcić napędzana własną siłą i tunel podziemny szybko stał się wertykalną drogą. Wehikuł zaczął swobodnie opadać setki metrów w przeciągu kilku sekund, aż kula zahaczyła o jakiś fragment ziemi i zaczęła toczyć się szybciej. Nostradamus stracił przytomność i nie odzyskał. Czy w przestrzeni międzyczasowej czas nie miał znaczenia, lub stał w miejscu? Na końcu tunelu błysnęło światło o niewyobrażalnej ilości form i wielu kolorów.

Jestem z tobą” – słyszał jak ktoś do niego mówił. Bezsilnie otworzył oczy i ku swojemu zdziwieniu ujrzał twarz Anne zawieszona nad nim i odwróconą, a jej złoto-brązowe włosy opadały na jego nos.

Obejmowałam cię godzinami” – powiedziała nieco zmartwiona, “byłeś przemarznięty i myślałam, że umierasz. „Michel uszczypnął się dla pewności. Tak był z powrotem na Ziemi.

Jak…” ale był zbyt słaby, aby dokończyć swoje zdanie. Zrozumiała i wyjaśniła mu.

W domu, nagle przebudziłam siew środku nocy i coś powiedziało mi, że bardzo mnie potrzebujesz. Niezwłocznie wyciągnęłam konia ze stajni i pognałam. Kiedy wbiegłam do twojej sypialni i zobaczyłam cię leżącego nieruchomo obok łóżka, przeraziłam się, że przybyłam za późno. Ale na szczęście jeszcze żyjesz. Kazałam przenieść cię z powrotem do łóżka i ogrzałam twoje ciało, aż wróciło ono do swojej normalnej temperatury.”

Och, kochana Anne, dziękuję…” ale ona przerwała mu kładąc swoje palce na jego wargach.

Nie musisz mi dziękować” i pocałowała go.

Ona z pewnością jest właściwą kobieta, pomyślał głęboko poruszony i łzy szczęścia wypełniły mu oczy. Kiedy delikatnie dotknął ją, stalowa rama wokół jej serca nagle zaczęła topnieć. Ból ostatnich lat znikał w blasku i jego dusza była zachwycona.

Czy wyjdziesz za mnie? – zapytał rozpromieniony. Anne uśmiechnęła się od ucha do ucha i nagle odpowiedziała „tak”.

Miłość między kobieta, a mężczyzną to najpiękniejszy rodzaj miłości jaki istnieje. Zapadli w sen w swoich ramionach.

Michel obudził się późnym rankiem i uświadomił sobie, że był sam w łóżku. Zeskoczył, przełożył ubranie przez swoja talię i pośpieszył w dół schodami.

Anne, gdzie jesteś?”

Jestem tu!” Poszedł do kuchni i ku jego zaskoczeniu wszystkie szuflady były otwarte, a garnki leżały niemalże wszędzie.

Jestem głodna” – wyjaśniła z miską w ręku. I przy okazji możesz się nie opasywać, już widywałam wcześniej nagich mężczyzn.” Po tych słowach wróciła do jedzenia i patrzyła przed siebie.

Widzę, że także jesz moje trufle” – powiedział na koniec.

Masz na myśli tą czarną rzecz, która pachnie trochę stęchło?”

Tak, tą czarną rzecz jest bardzo trudno znaleźć i jest ona na wagę złota.”

Ach przepraszam, nie wiedziałam.”

Nieważne, znajdę nową.”Czy to była naprawdę właściwa kobieta? Kobieta oszalała na punkcie jedzenia! Pomyślał pogardliwie.

Czy coś mówiłeś?”

Nie nic” i przystąpił do oszacowania reszty zniszczeń.





Rozdział 6

Przywódca wielkich Niemiec

Czyni to od króla do króla

Z fałszywą pomocą i wsparciem z Panonii

Jego bunt powoduje przelanie morza krwi

Po skromnym przyjęciu weselnym Anne przeniosła sie z Istres do Salon de Provence, aby zamieszkać z Michelem, który mieszkał obecnie w nieodremontowanym, płowiejącym domu. Postanowiła zająć się zaległą konserwacją, a jej ogier Salé został ulokowany w stajni przyjaznych sąsiadów. Po przeniesieniu swoich rzeczy i spędzeniu pierwszego dnia razem, pożądliwie wskoczyła na swego męża bez ostrzeżenia.

Ej, uważaj sobie, jestem wątłym uczonym, a nie muskularnym chłoptasiem.” – powiedział kiedy ściskała go miedzy swoimi nogami.

Mój były mąż nigdy nie miał z tym żadnych problemów” – odpowiedziała zaskoczona.

Nie jestem twoim byłym mężem, podejdź tu…” I zdjął z nich resztę ich ubrań. Stopniowo oboje przywykli do siebie i pewnego dnia Anne powiedziała, że jest po raz pierwszy w ciąży. Ich życie zaczęło toczyć się w przyjemnym rytmie i kilka miesięcy później, kiedy Anne starała się sprzedać jakieś produkty kosmetyczne męża przyszedł na świat Paul. Jego mężna matka zaczęła coraz bardziej pojmować swoją kobiecą energię i to widać było dla niej korzystne. Zauważalnie złagodniała. Po siedmiu latach teraz nastał dobry rok i każdy rok pod znakiem Wenus był błogosławiony kolejnym potomkiem.

Pewnego dnia, gdy narodziło sie trzecie dziecko, Nostradamus siedział na werandzie za domem rozkoszując się wiosną. Wszędzie pojawiały się kwiaty roznoszące wokoło swój słodki zapach, a gałęzie drzew przepełnione były śpiewającymi ptakami. Dziewczyna z sąsiedztwa przechadzała się po pobliskich ogrodach, które były pełne brzęczących pszczół. Patrząc na jej koszyk Michel wiedział, że szła do pobliskiego lasu, aby przynieść trochę drzewa.

Witaj dziewczynko” – zawołał do niej. Dziewczyna znała go dobrze i uprzejmie odwzajemniła jego powitanie. Tymczasem Anne była zajęta na poddaszu z robotnikiem odnawiając wnętrze gabinetu. Ostatecznie przekonała swojego mężulka, aby zajmował się tylko sprawami ważnymi dla niego. Oznacza to przepowiadanie przyszłości połączone z astrologią. Jej fortuna stworzyła dogodne warunki finansowe, aby mógł poświęcić się bez problemów pracy. Ze względu na jej nalegania przestał leczyć pacjentów tylko po to, aby zarobić trochę pieniędzy. Michel był zaabsorbowany swoimi książki okultystycznymi, a słońce przyjemnie ogrzewało jego plecy. Pracował nad przepowiedniami, które miały spełnić się w przeciągu najbliższych lat, gdy nagle poczuł jak groszek uderzył go w czoło i upadł na rozłożoną przed nim książkę.

Ach tak, Paul”- ostrzegł syna, który bawił się katapultą, którą sam wykonał. Tak jak jego płodne małżeństwo, jego kreatywne wysiłki także przynosiły pierwsze owoce. Obecnie został poproszony przez lokalnego burmistrza, aby wykonał łacińską inskrypcję publicznej fontanny na Château de l’Empéri. Jego książka kucharska La traite des fardemens et confitures została wreszcie opublikowana przez Volant w Lionie. Tego poranka był skoncentrowany na swoim pierwszym almanachu z ogólnymi przepowiedniami w formie poematów, które dotyczyły Europy. Praca miała zawierać dwanaście czterowierszy. Tego popołudnia jego brat Antoinde, który przetrwał te okropne powodzie kilka lat temu przyszedł w odwiedziny porozmawiać. Antoine ostatnio pracował jako poborca podatkowy w Saint Rémy – mieście gdzie się urodził i które było położone niedaleko od Salon.

Michel” – zawołała Anne z okna wysoko „Czy mógłbyś przyjść i spojrzeć na coś?” Jej mąż pośpiesznie wszedł do domu, ale w pokoju dziennym musiał trochę zwolnić ze względu na swoje dzieci. César leżał na podłodze i trzymany był za gardło przez swojego brata i siostrę, którzy jednocześnie prawie łaskotali go na śmierć. Ojciec omijał przeszkody na podłodze i wspiął się po chodach na górę, gdzie zobaczył wykonaną na zamówienie półkę na książki, w której bezpiecznie przechowywano jego zieloną, czerwoną, żółtą i niebieską butelkę. Luksusowe nowe biurko stało przodem do wielkich okiennic tak, że uczony mógł napawać się świeżym powietrzem. Także nabyto specjalną skrzynię dla jego materiałów geometrycznych, a luneta sprowadzona z Marsylii była umieszczone starannie pod tradycyjnymi okienkami w dachu.

Ach, czuję, że nie mogę narzekać. Widzę, że wszystkie moje miarki przetrwały” - odparł Michel uszczęśliwiony i zaczął oglądać stolarską robotę.

Ale chciałbym powiedzieć kilka słów” – odparł do żony chwilę później po tym jak obejrzał gabinet. Zaczął wyjaśniać robotnikowi dokładnie jakich zmian sobie życzy. Tymczasem dzwony kościelne wybijały południe i zadzwonił Antoine. Był bardzo szybki jeśli chodzi o wspólne spożywanie popołudniowego posiłku. Bracia widywali się regularnie od czasu powodzi. Anne pośpieszyła na dół, aby ustawić stół na werandzie zanim służąca przyniesie jedzenie.

Usiądź Antoine” – zaproponował Michel i chwycił dodatkowe krzesło. Madeleine i César musieli siedzieć między wujkiem a matką, która podawała kiełbaski wieprzowe.

Tamte nie są koszerne” – zauważył Antoine.

Ja także nie” – powiedział jego starszy brat.

Paul kolacja!” Anne zawołała po raz trzeci. Paul nie chciał przyjść i z góry z drzewa na które się wspiął błyskał oczami ze złości na intruza. Z tego miejsca miał dobry widok na podatnika, podczas gdy bracia delektując się kiełbaskami z warzywami wymieniali lokalne nowości.

Czy wszystko w porządku z Bertrandem?” zapytał Michel.

Tak, doskonale; Bertrand otworzył swoją własną małą firmę budowlaną.”

To cudownie. Jak na złość Anne właśnie wyremontowała strych. Tak czy owak musiała to zrobić. Antoine mało nie wybuchł ze śmiechu, ale opanował się.

Jaka kobieta angażuje się w remonty?” – wyszeptał do swojego brata.

Słyszałam to” powiedziała Anne nieoczekiwanie. “Czy mam cię uderzyć teraz, czy później?”

Przepraszam Anne, nie miałem zamiaru cię urazić.”

Doskonale prawimy sobie komplementy” – przyznał Michel. „Ona jest mężczyzną, a ja jestem kobietą.”

Jesteście wyjątkową parą” - zamruczał Antoine czując się nieco zakłopotany.

Mój mąż mówi za siebie, ponieważ ja czuję się kobietą w stu procentach. Madeleine przestań tak jeść łapczywie” – wykrzyczała nagle. Po tym niezgrabnym pokazie względem swojej córki, Michel także nie wytrzymał i roześmiał się.

Masz rację Antoine. Nigdy nie wchodź na bojową ścieżkę z moją żoną. Będę musiał trochę ją przypiłować.

Wait a minute, Mr. professional student,” she protested, “it’s me who’s enabling you to make a big splash. So who’s polishing whom?” and she angrily left the table.

Chwila mój Panie zawodowy naukowcu” – zaprotestowała “to ja umożliwiam ci robienie wielkich sensacji. Kto kogo przypiłowywuje?” I w złości odeszła od stołu.

To nie będzie łatwe oswoić tego twojego małego konia” – zapowiedział Antoine. Musiał wyjść. Po odprowadzeniu brata do drzwi, Michel spoczął w swoim krześle roboczym i ponownie wziął do rąk książkę, nad którą pracował. Późnym popołudniem ta sama co rano dziewczyna szła do domu i jej koszyk wypełniony był drzewem z lasu.

To śmieszne, pomyślał, wygląda teraz bardziej dojrzale niż o poranku.

Hej, młoda damo” –zawołał do niej. Skinęła do niego dłonią i zachichotała na myśl o słowie „dama”, ponieważ właśnie tego poranka zawołał do niej „dziewczynko.” To było dość chłodny kontakt i Michel zdecydował się jeszcze raz spojrzeć na wyremontowany gabinet. Kiedy wchodził do domu wpadł na swoją żonę, która w dalszym ciągu była zła na komentarz, który uczynił tego popołudnia. Przeprosiny nie pomagały i tego dnia w domu Anne rzucała garnkami i patelniami.

Pewnej nocy przez swoją nową lunetę naukowiec odkrył grupę spadających gwiazd. Od pewnego czasu w kręgu astrologicznym było już znane, że kawałki kamieni lub żelaza mogą czasem penetrować atmosferę Ziemi, częściowo spalając się w tym procesie, ale żadne znaki wewnętrzne nie zostały potwierdzone naukowo. Kiedyś Michel czytał, że w odległej mistycznej przeszłości, meteoryty o średnicy kilku kilometrów utworzyły ogromne kratery w globie ziemskim i że radykalnie zmieniło to klimat Ziemi. Planował napisać list do burmistrza Prowencji, który był znany ze swojej otwartości umysłu i zainteresowania nauką.

Burmistrz z pewnością przeczyta esej poważanego astrologa – wnioskował, a wiedzą należy się dzielić. Gdzieś tam głęboko wiedział, że idea ta wisiała w powietrzu i, że może wicekról byłby w stanie go wesprzeć. Jego przypuszczenie było właściwe. Burmistrz w odpowiedzi napisał do niego list dziękując mu za jego naukową wnikliwość. Także wspomniał, że był bardzo wdzięczny za jego almanach z przepowiedniami na nadchodzący rok 1555, który właśnie został wydany w Lionie. Polecił przepowiednie w wysokich kręgach i teraz praca dobrze się sprzedawała w niemalże całej Francji. Drzwi sukcesu otworzyły się i Michel zdecydował się publikować almanach corocznie. Także pomyślał o bardziej cnotliwym zadaniu: odkryciu jak się zapowiadała przyszłość rodzaju ludzkiego na nowe tysiąclecie. Praca ta miałaby mieć adekwatną nazwę Proroctwa. Szczęśliwy z takiego obrotu spraw zszedł na dół do pokoju dziennego i zobaczył jak jego żona uparcie stała na obiadowym stole. Zaskoczony rozejrzał się wokoło, aby zrozumieć co się stało. Madeleine stała na kredensie, Paul zwisał z sufitu, a César pełzał na kolanach.

Czy to jest, spisek?” - zapytał.

Nie, bawimy się, chodź i przyłącz się!” Anne zawołała podekscytowana.

Na czym polega ta zabawa?”

Nie dotykaj ziemi stopami.”

Wolałbym raczej mieć stopy na ziemi.”

Och ty zawsze jesteś taki poważny” – westchnęła. Zraniło to uczucia jej męża, obrócił się na pięcie i wrócił do swojego gabinetu. Tutaj zawsze miał coś do zrobienia, nawet, jeśli było to po prostu organizowanie jego własnych spraw. Czując trochę melancholię myślał o swoim dziadku Jeanie, który tak dobrze go rozumiał. I gdy tak myślał do pokoju weszła Anne.

Mój drogi mężu, kocham cię, nawet jeśli czasem nie zgadzamy się ze sobą. Moja miłość do ciebie naprawdę nigdy się nie zmieni, ale może spróbujesz mi wyjaśnić, co się dzieje w twojej głowie” – i powiedziawszy to usiadła.

Nie wiem, czy w to uwierzysz” – zaczął mówić niepewnie – „ale ja mam misję. Moje dzieło życia polega na pokazaniu ludziom, jakie okropności mogą się przydarzyć, jeśli nie dotrze to do ich rozumów i nie zobaczą prawdy. A moja droga ciąży mi.”

Hmm, Przypuszczam, że takie wyjaśnienia stawiają przepaść między nami, ale tak to już bywa” – powtórzyła empatycznie. „Właściwie nie byłam świadoma, że twoja praca była aż tak poważna i że dlatego nie możesz pobawić się z dziećmi.”

Wciąż odbieram koszmarne obrazy” – kontynuował.

Jakie to straszne dla ciebie. Czy ta misja jest ważniejsza dla ciebie niż rodzina?” – tymi słowami Anne poruszyła czuły punkt. Michele patrzył na nią nieco zawstydzony.

Być może tak. Kiedy moje zadanie zostanie zakończone mam nadzieję jeszcze raz być jednością z Bogiem” - wyznał.

Myślę, że wszyscy tego pragniemy” – i tymi słowy uderzyła go w policzek i opuściła gabinet.

Opierając się na swych snach i wizjach Nostradamus wkrótce ukończył pierwszą część Propoctw, które zbierał przez lata w swojej gazecie. Odbierał najważniejsze proroctwa, dodał daty, sklasyfikował i ponownie zinterpretował je przy użyciu astrologii. Nazwał każdy rozdział centurią i nie po to, aby oznaczyć aktualne stulecie, ale ponieważ każdy rozdział zawierał sto czterowierszy. Wiersze czterolinijkowe były praktycznie niezrozumiałe z powodu ich niejasnego stylu i ponieważ Michele mieszał języki francuski, prowansalski, grecki i łacinę. Ukrywał pod przybraniem słów swoje przesłania, ponieważ inkwizycja stawała się wciąż silniejsza i silniejsza, a on przez wzgląd na swoją rodzinę w żadnym wypadku nie chciał być skazany za bluźnierstwo lub praktyki magiczne.

Aby czuć się bezpieczniej, także pozmieniał kolejność czterowierszy i tak myśląc porozkładał zapisane strony na swoim biurku. Moje sekrety mogą być odkryte jedynie przez osobę wtajemniczoną lub rozwikłane, gdy przepowiednia się spełni. Po czym wymieszał wszystkie strony razem. Pewnego dnia stworzył losową kolejność i ułożył swoją pracę na boku. Po długiej pracy aż westchnął przeczesując palcami swoje włosy. Często myślał o swojej inicjacji w wyższych wymiarach z Tristanem i Parsivalem i pragnął wiedzieć, czy przetrwali inwazję w Montségur. Jego wizje ponownie blakły i nie przychodziły do niego żadne odpowiedzi ze źródła przy czym sny także nie pomagały. Kilka tygodni później, gdy planety były w wyjątkowej pozycji i wyglądało na to, że tym razem zaproponują ulgę, zainspirowany mistyk przyniósł na poddasze miedziany statyw posiadający niesamowitą siłę. Kiedy umieścił go na szczególnym haczyku, ten metrycznie zaprojektowany przyrząd miał połączenie z ciałem niebieskim. Po ustaleniu właściwej pozycji umieścił pojemnik z wodą obok na ziemi i siedząc ze skrzyżowanymi nogami na podłodze zwilżał stopy i siedzenie statywu, a następnie położył na głowę. Zamknął oczy i skoncentrował się na opadających aniołach, które złamały swoją obietnicę nie uciekać. Patrzyły, patrzyły i wydawało się, że już najwyższy czas od stóp zaczął opuszczać swoje ciało.

Wpłynął do pokoju, gdzie na suficie wisiał przepiękny żyrandol, który z pewnością nie należał do tej epoki. Jego świeczki nie były zrobione z wosku, ale były to małe szklane cebulki, które same z siebie wydawały blask. Cudownie oświetlony pokój był wyposażony w pluszowe sofy, mahoniowe stoliki, jeszcze bardziej fikuśne lampy i ogromne lustro z pozłacaną ramą. Słyszał jakieś dźwięki dostojnej muzyki orkiestry, której akompaniował chór, ale ku jego zdziwieniu nie było widać żadnych muzyków. Wydawało się, że dźwięki dochodziły z szafy, w której wokoło obracała się czarna płyta. W rogu pokoju stał naturalnej wielkości posąg jakiegoś bohatera. Marmurowy posąg został wykonany z techniczną perfekcją i przedstawiał muskularnego półboga, który dumnie wymachiwał mieczem i promieniował zwycięstwem.

Artysta musiał być oszalały na punkcie zwycięstwa, ponieważ posąg wprost promieniował patosem – pomyślał Michel. Nagle do pokoju wszedł Niemiec w mundurze. Jego włosy były ostrzyżone bardzo krótko przy głowie. Podszedł do szafy z głośnikiem i do uszu Michela ponownie zaczęły docierać dźwięki tej niesamowitej muzyki. Mężczyzna ten wprost rozkoszował się emocjami i nagle zawołał kogoś z zewnątrz.

Magda, gdzie jesteś?” “Nikt nie odpowiadał więc zawołał jeszcze raz głośniej, aż z zewnątrz dał się posłyszeć głos.

Jestem tutaj!” i za kilka minut do pokoju weszła jego żona.

Już szósty raz grasz Parsivala Wagnera” – zaczęła narzekać i jej mąż szybko przełączył utwór. Tymczasem intruz uświadomił sobie, że to gloryfikacja wieku rycerskiego była powodem jego obecności tutaj i, że doskonale rozumiał ten zdaje się obcy dla niego język.

Helga ma bóle żołądka” powiedziała Magda “ale dlaczego mnie wołałeś?”

W następnych tygodniach będę bardzo zajęty. Dlatego nie mam czasu dla dzieci i chciałbym, abyś mi pomogła z moim przemówieniem dla zagranicznej prasy.” I tymi słowy Joseph wyciągnął teczkę.

Dobrze kochanie. Przy okazji, wiesz, że czterysta lat wcześniej ktoś przepowiedział, że w 1939 będziemy walczyli z Francją i Anglią o Polskę?”

Ach, więc czytasz książkę Kritzingera Mysterien von Sonne und Seele,”- zapytał. Magda potwierdziła.

Tak czy owak, niektórzy członkowie partii mówili mi o tym, ale jeszcze tego nie czytałem.” Jego żona magicznym sposobem sprawiła, że ta kontrowersyjna książka z 1922 pojawiła się i otworzyła ją, aby wyszukać odpowiednie fragmenty.

Spójrz ten czterowiersz wydaje się mówić o zdarzeniu i dacie wojny. Możesz sprawdzić zgodność z francuskim oryginałem, który jest poniżej” – powiedziała.

Francuski?! Jesteśmy o mały włos przed atakiem na Francję! Chyba nie sądzisz, że zamierzam zajmować się tym językiem?” Ale Joseph przekonał ją, aby przeczytała niemiecką wersję i oboje nachylili się nad książką, a autor obserwował ich z góry.

To zdaje się moja twórczość - ustalił zdziwiony. Niesamowite, że przybyłem w przyszłość, w przyszłość, której przecież nie znam i dalej obserwował wprawiony w osłupienie.

Tu jest imponujący czterowiersz, który z pewnością możesz użyć do twojej mowy w Reichstagu” zasugerowała Magda i jej małżonek przeczytał go na głos: „Gdzieś w zasięgu Europy narodzi się dziecko ze złych rodziców i wielu da się zwieść jego przemówieniom. Wywoła on transformacje do wielkich Niemiec.”

Spodoba się to Führerowi” - powiedziała.

Pomyślę o tym, kochanie. Może dam Kritzingerowi jako źródło. Führer i Niemcy nie będą mieli ochoty słuchać średniowiecznych przepowiedni Francuza.”

To był Renesans” – poprawiła go Magda.

Och nie bądź taka dokładna. Przesłanie nie koniecznie musi być prawdą. To musi być proste i powtarzane głośno i wystarczająco często. Prawdą jest to, co ja zdecyduję, że nią jest, ale Magdo dziękuję za twój interesujący wkład. Kto wie, może to ma jakąś wartość propagandową*(W 1940 Niemcy rozpowszchniali fałszywe przepowiednie Nostradamusa na temat wojny z Francją.). Ale proszę posłuchaj teraz mojej reakcji na Noc Kryształową dla prasy” i zaczął deklamować, gdy przerywała mu brzęcząca muzyka. Joseph podniósł jakiś róg z urządzenia, zasłuchał się w czyjeś słowa przez chwilę i ponownie odłożył.

Magdo, guwernantka chce, abyś przyszła i odebrała Helmuta i Hilde”.

Jego żona szybko opuściła pokój, a mąż podszedł do wielkiego lustra i zaczął ćwiczyć swoją przemowę dla dziennikarzy.

Wszystkie te historie jakie słyszeliście o tak zwanym plądrowaniu i wyniszczeniu dobytku Żydów są po prostu kłamstwem; Żydzi nie doznali szkód pod żadnym względem.” Każe słowo podkreślał z wielką gestykulacją, aż poczuł, że to oświadczenie nie jest zgodne właściwie z tym, o czym chciał mówić. Chodził w tą i z powrotem po pokoju przez chwilę i następnie wrócił do lustra, aby spróbować jeszcze raz.

Wielką i jedyna prawdą jest, że partia i Führer mają rację. Oni zawsze mają rację.” Nagle obrócił się i zapytał kogoś: „A może nie zgadzasz się z tym?” Michel rozejrzał się po pokoju, ale mówca nie mógł zaadresować tych słów do nikogo, b tu nikogo więcej nie było.

Zatem, zgadzasz się ze mną, czy nie?” - Niemiec powtórzył szorstkim głosem.

Do kogo on mówi?

Nie myśl, że cię nie widzę” - powiedział Joseph patrząc w górę.

O mój Boże on mnie odkrył!... na chwilę jakby wszystko zamarło.

Często widzę rzeczy, których inni ludzie nie widzą” – kontynuował. „Nigdy tego nie mówiłem partii, bo myśleliby, że jestem wariatem. Ale co ty tu robisz duchu? Czy jesteś tu, aby mi pomóc, czy może mnie powstrzymać?” Michel był osłupiały i nie wiedział, co powiedzieć.

Ten człowiek musi mieć najwyższy dar – pomyślał – on może widzieć duchy i na dodatek wcale sie ich nie boi. Joseph zaczął ćwiczyć swoje przemówienie przed jednoosobową publiką.

My, nacjonalistyczni socjaliści działamy jedynie dla naszego elektoratu. Weszliśmy do Reichstag, aby skorzystać z naszej brani z magazynu demokracji, która zostały stworzona przez dyspozycyjną formę naszego rządu. Nie weszliśmy jako przyjaciele lub neutralni widzowie, ale jako wrogowie. Cóż, jak to brzmi?” zapytał z przymusem. Ponownie zapadła cisza i Michel poczuł bardzo dobitnie, że jest w kropce.

Przykro mi, ale nie mogę cie poprzeć” – powiedział wreszcie.

Drogi, niedorozwinięty duchu. Pozwól, że cię czegoś nauczę. Nie wiem skąd jesteś, ale znalazłeś się w Trzeciej Rzeszy. Imperium, które jest kierowane przez Führera Hitlera, w połowie plebejusza, a w połowie boga. Możliwe, że jest nowym Chrystusem, a przynajmniej Johnem Baptystą. Ma wszystko co sprawia, że jest jak król - rodzima trybuna ludzi, a wkrótce stanie się dyktatorem. Moja miłość do niego jest wielka i nie pozwalaj mi być fałszywie skromnym. Duchu, ja odgrywam jedną z najważniejszych ról w najsilniejszym królestwie na ziemi. Jestem doskonałym ministrem propagandy, jam jest pan doktor Joseph Goebbels - doktor filozofii i germanista. Czy jesteś świadomy na jak ważną osobę się natknąłeś?”

Próbuję zrozumieć o czym mówisz” – odpowiedział Michel i starał się zignorować energię Goebbelsa.

To co ja robię” – kontynuował Jospeh “to sprzedawanie idei masom w sposób penetrujący i obejmujący wszystko, a one całkowicie zaakceptują zasięg idei i już pozostaną już na zawsze. Robię to wszystko dla mojego Führera. Zazwyczaj jestem bystrzejszy w moim doborze słów, ale ty jesteś jedynie duchem. Oczywiście nie jesteś kimś, kto może sprawić, że będą one znane na całym świecie, zatem to jest moja szansa, aby odświeżyć moje serce.”

Czy istnieje wiele ludzi, którzy są oczarowani tym przywódcą, o którym mówisz z takim oddaniem?” – zapytał Michel fruwając wokół żyrandola.

Ha-ha, jesteś wyraźnie podróżującym w czasie duchem. Tak, miliony w kraju podążają za nim z oddaniem. Moja żona także go adoruje. Zawsze chciała być jego żoną, ale nie udało jej się to, zatem wyszła za mąż za mnie - człowieka, który jest najbliżej Führera.”

Ten Hister musi być imponująca osobą” – powiedział.

Hitler! Tak, rzeczywiście jest. To co nasz przywódca. Chce on osiągnąć czystość i idealizację aryjskiej rasy. Już pokazał idealny model rodziny niemieckiej: biały i blondyn. Ein Kind für den Führer. Moja siódemka dzieci: Helga, Hilde, Harald, Helmut, Holde, Hedda i Heide wszyscy mają blond włosy, niebieskie oczy szczególnie należyte dla naszej propagandy. Popatrz, to jest zdjęcie Führera” i tymi słowy podniósł portret człowieka z małym wąsikiem. Michel była karmiony wszystkowiedzącą postawą ministra i zawodowy mówca chciał go przezwyciężyć nawet z jego wysokości.

Jak mogę sobie wyobrazić czystość i idealizację aryjskiej rasy?” – zapytał i aż palił się, aby dowiedzieć się więcej.

Boska gracja, nasz domowy duch może myśleć. Jak cudownie! Zatem wyjaśnię ci to: w życiu są ludzie wysokiej i niskiej rasy. To czyni cyganów cyganami lub homoseksualistów homoseksualistami i to czyni ludzi mentalnie chorymi, jest we krwi lub w genach. Czy możesz to zrozumieć?”

Tak naturalnie” - oszukał.

W porządku. Zatem różnorodność ludzi ma biologiczne podstawy. Teraz zauważyliśmy, że ludzie niższej rasy mnożą się szybciej niże wyższej. Zatem istotnym jest, aby segregować ludzi niższej klasy, sterylizować ich, albo jeszcze lepiej uwolnić ich od tego wszystkiego. Inaczej ten niewyrównany wzrost będzie niewątpliwie prowadził do destrukcji naszej kultury.”

Goebbels pod względem charakteru jest jednym z czarniejszych braci, zrozumiał Michel i już dłużej nie miał ochoty być terroryzowanym przez niego.

Do tego także odnosi się Noc Kryształowa?” - zapytał

Wstydź się, jestem podsłuchiwany przeze ciebie. Jesteś bystrzejszy niż myślałem” – powiedział Goebbels. „Noc Kryształowa jest krokiem całkowitego unicestwienia Żydów. Członkowie naszej partii zrobili głupków z tych nędznych Untermenschen niszcząc wszystko co posiadają, synagogi, magazyny, firmy.”

Słyszałem jak powiedziałeś, że ci ludzie nie doznali żadnej szkody w żaden sposób.”

Czy to jest oskarżenie? Już ci mówiłem: Wykręcam prawdę ilekroć widzę odpowiednią. Zręczność i czasowość są bardzo ważne w osiągnięciu naszych celów i w tym wypadku można zaakceptować kłamstwo. Führer i ja chcemy dać Niemcom to, czego pożądają: wielkie, czyste królestwo aryjskie. Nie ma nic innego, na co masy bardziej nienawidzą patrzeć jak na sprawę z dwóch stron” – Goebbles wykręcał się niczym wąż.

Czy nie obawiasz się, że ludzie odkryją prawdę, to co kryje się za twoimi sztuczkami?” – powiedział Michel. Właśnie zaczynał sobie uświadamiać, z jakim diabłem stanął twarzą w twarz.

Nie, wcale nie, ale to tylko środek ostrożności, partia spaliła już publicznie 20 tysięcy książek doskonałych pisarzy, filozofów, naukowców. Skandaliczne książki, które prowadziły do upadku moralnego. Książki z duchem nieniemieckim. To co zamierzamy, będzie błogosławiło naszego przywódcę i naszych potomków. W końcu będziemy wolni od homoseksualistów, cyganów, asocjalnych ludzi, schizofreników i obłąkanych. Już wysterylizowaliśmy ok. 350 000 – 450 000 ludzi.” Minister nakręcił się. “I aby rozwiązać ten ogromny problem żydowski tworzymy specjalny obóz zagłady, gdzie nasi doktorzy będą mieli możliwość przeprowadzać badania na tych nieczystych przypadkach, aby ulepszyć aryjską rasę.”

Nie ma co gadać z tym człowiekiem, pomyślał Michel, zaczynając czuć się troszkę oszalały. „Ciebie też należy wysterylizować zgodnie z twoimi własnymi standardami, jesteś szalony” – nagle wybuchł.

Widzę, że nie podzielasz mego zdania. Niedobrze, zatem to jest twoja prawdziwa twarz. Ale nie wszystko co jest prawdziwe jest dobre dla partii” – kontynuował Joseph bez skrupułów. „Jeśli to zgadza się z aktualną prawda, tym lepiej, ale w przeciwnym razie trzeba będzie to poprawić.” Michel płonął. Ten niemiecki dziwak odciągał od niego energię.

Co myślisz o plakacie, który zapowiada nowy rodzaj mydła?” minister dalej prawił swoje. ”Czy to może być najlepsze, aby wskazać wysoką jakość konkurencyjnej marki? Nawet ty powinieneś pomyśleć o tym. Popatrz na mój argument jako ten sam rodzaj politycznej reklamy.” Przybysz rozglądał się za możliwością wyjścia. Jego energia była tak naruszona, że musiał się wydostać stąd tak szybko, jak tylko możliwe. Nie mógł słuchać ani minuty dłużej tego propagandzisty.

Jeśli ta prawda nie nadaje sie dla ciebie, musisz ją zaakceptować” – powtórzył Goebbels i szybkim ruchem jednym wyłącznikiem wyłączył wszystkie światła w pokoju. Michel był zaskoczony tą niespodziewaną przemianą dnia na noc i zaczął opadać w dół. Próbował złapać się żyrandola, ale upadł na dół i uderzył w podłogę.

Mój Boże, spotkałem diabła wcielonego i ogłuszony próbował wstać.

To prawie zawsze działa, jak chcę przeszkodzić małym duchom takim jak ty” – zachichotał Goebbels i zapalił światła ponownie. Tym razem Nostradamus doznał ogromnego porażenia prądem i jego ciało mentalne zapadło się. Leżał obok kamiennego bohatera z uniesioną szablą i gorączkowo szukał zbawienia.

Dostosuj się do naszego ideału lub będę musiał cię zniszczyć – powiedział Niemiec nieludzko.

Poczekaj mogę ci przepowiedzieć przyszłość Trzeciej Rzeszy” – powiedział, aby zyskać nieco na czasie.

Unseres schönes Reich, so weiss, so weiss and wunderschön,” – zaśpiewał Goebbles całkowicie oszalały i włączył kolejny utwór Wagnera.

Tristan und Isolde” – powiedział i ponownie wyłączył światło. Ten kolejny szok spowodował paraliż po jednej stronie ciała Michela i jego siła percepcji znacznie zmalała. Zadzwonił telefon i to dało mu trochę wytchnienia. Minister wyłączył muzykę i odebrał.

Nie, wszystko w porządku po prostu bawię się światłem” – odpowiedział i odwiesił słuchawkę.

Ok, na czym stanęliśmy? Och tak, chciałeś przepowiedzieć mi przyszłość Trzeciej Rzeszy. Nie dam sie naturalnie na to nabrać, ale mogę przepowiedzieć ci twoja przyszłość, które nie wygląda różowo” I ponownie sprawił, że rozbłysło morze światła. Z powodu tych ciężkich uderzeń Michel nie mógł już więcej myśleć. Jego ulotne ciało trzęsło się groźnie i było na skraju wyparowania. Jeszcze jeden atak i mogło się to zakończyć fatalnie, ale właśnie w tym momencie drzwi się otworzyły i weszła Magda.

Odebrałam dzieci i są teraz w łóżku. Czy zachowywałeś się grzecznie jak mnie nie było?” – zapytała.

Oczywiście kochanie, ćwiczyłem moje przemówienie” – udawał. Jego żona spojrzała na niego z bliska.

Chciałabym, abyś nie patrzył się na Irenę, to szkodzi wizerunkowi Führera”- powiedziała.

Między mną i nią nic nie ma; ona jest po prostu dobrą aktorką dlatego tak na nią spoglądam.”

Oboje wiemy o tym dobrze, Joseph. Czy chcesz tworzyć doskonałą rodzinę? Zatem kontroluj swoje seksualne impulsy, w przeciwnym razie będę musiała poinformować o tym Führera.” Ponury usiadł na sofie i patrzył na swoją żonę.

Idę właśnie spać, a ty przestań bawić się światłem” – nakazała mu i opuściła pokój. Jej mąż nie tracił ani sekundy i w złości obrócił się, aby wznowić swoją małą zabawę, ale nikogo już nie było. Duch, który leżał obok posagu zniknął. Po prostu w samą porę wrócił do swojego ciała materialnego, które sumiennie czekało na swojego pana.

Niewiele brakowało” – zajęczał, a obraz Goebbelsa wciąż palił jego siatkówkę oka. Zebrał się do kupy i wyjął statyw. Następnie usiadł przy swoim biurku, aby spisać swoją niebezpieczną przygodę.

Jedynie rzucając moje światło w ciemność można poskromić diabła – przyszło mu do głowy, kiedy zanurzył swe pióro w atramencie.

Anne była w ciąży czwarty raz i za kilka miesięcy miało się narodzić kolejne dziecko.

Chyba to będzie dziewczynka” – zapowiedział jej mąż, kiedy pracował nad swoim drugim almanachem.

Nie chcę wiedzieć!” – wykrzyczała zatykając uszy.

Nie rób tyle hałasu, przestraszysz dziecko” – ostrzegł ją, ale nie słuchała. Nagle rozległo się niespodziewane pukanie do drzwi i Michel poszedł, aby sprawdzić, kto przyszedł. Żona wróciła do pokoju dziennego z nieco przygnębioną twarzą.

Zabierz dzieci na górę i zostańcie tam” - nakazał.

Co się dzieje?” – odrzekła oburzona Anne. “Jak możesz mnie traktować jak jakieś ciężarne zwierzę?”

Nie zamierzam o tym teraz mówić; wyjaśnię ci to później”

I kiedy udała się z dziećmi na górę, on wrócił do drzwi wejściowych i zaprosił przybyszów do środka. To było małżeństwo z Senas. Kobieta trzymała ohydnie wyglądające nowo narodzone dziecko z dwoma głowami i czterema ramionami. Podróżowali z Toulonu, bez przerwy nie zatrzymując się, aby zobaczyć się z lekarzem-jasnowidzem. Doktor złapał się za uszy, kiedy zobaczył potworność, ale ta zdesperowna para patrzyła na niego pełna nadziei.

Co u diabła mogę zrobić z tym? Pomyślał, ale nie miał serca odsyłać ich z powrotem i ze względu na formalności przebadał te złączone bliźniaki.

Jak mnie znaleźliście?” – zapytał, kiedy oglądał plecy tej strasznej kreatury.

Władze w Toulon poleciły ciebie” - odpowiedział młody ojciec. „Powiedzieli nam, że prawdopodobnie możesz pomóc.” Doktor przyniósł im coś do picia, po czym przez chwilę skoncentrował się na istocie dziecka, które nie wyglądało nazbyt żywotnie.

Przykro mi, ale wasze dziecko nie pożyje długo” – powiedział ostrożnie, po czym matka wybuchła płaczem. Jej mąż pocieszył ją i odeszli całkowicie zasmuceni. Anne zeszła na dół z dziećmi i zapytała co się stało.

I only wanted to spare all of you something so gruesome, that it would only give you nightmares,” he explained. Later, when the little ones were in bed, he lifted the veil of mystery for his highly pregnant wife, just a bit, which gave her the shivers.

Chciałem wam po prostu oszczędzić okropności i czegoś, co jedynie mogłoby przysporzyć wam koszmarów sennych” – wyjaśnił. Później, kiedy najmłodsze dzieci spały uchylił rąbka tajemnicy swojej ciężarnej żonie, jedynie fragmencik, który przyprawił ją o dreszcze.

Kilka miesięcy później narodziło się ich czwarte dziecko, na szczęście całkowicie zdrowe. To była dziewczynka, tak jak przepowiedział Michel i ochrzczono ja Pauline. Zaraz po tym Anne znowu zaszła w ciążę. Jej mąż przyjął tą wiadomość całkiem dobrze, choć ich gospodarstwo stawało się coraz większe i płacz oraz krzyki przeszkadzały w tej spokojnej atmosferze naukowej. Rozwiązanie było proste: umieszczono oddzielające drzwi w przedpokoju i naukowiec mógł spokojnie wrócić do pracy. Grzebiąc w wydarzeniach nadchodzącego roku i tworząc horoskopy dla różnych ludzi Nostradamus dokonał kilku podejść, aby dowiedzieć się więcej o dwudziestym wieku, ale sztuczka ze statywem już nie działała. W tej okultystycznej historii Marsylii znalazł nowy przyrząd i kiedy wrócił do domu, pośpieszył na górę z ta mistyczna paczuszką. Ostrożnie wyjął delikatną kulę i umieścił ją na ziemi. Następnie pobiegł ponownie na dół do ogrodu, aby przynieść nieco wody deszczowej z beczki.

Jesteś spragniony” powiedziała Anne wieszając pranie.

Tak, zaschło mi w gardle” – powiedział jej mąż nie chcąc się angażować w żadne sprzeczki i pośpiesznie wrócił do swojego pokoju z pełnym kubłem. Dzisiaj nastąpią jego odwiedziny u Histera, wielkiego niemieckiego przywódcy, który, jak był przekonany, miał wywołać wojnę światową. Pokropił nieco wodą z miski i dodał trochę oleju który miał właściwości halucynogenne. Następnie usiadł obok. Po wpatrzeniu się przez chwilę w powierzchnię wody, zaczął się rozluźniać i kiedy ta eteryczna para powoli, ale stanowczo zaczęła uderzać do jego głowy, wszedł w głęboki trans. Nagle został zaatakowany od tyłu. Ktoś wskoczył na jego plecy i było za późno, aby się bronić. Michel upadł w przód.

Tatuś, mamy coś dla ciebie” – wykrzyknął César zawieszając się na jego szyi.

Do diabła!” wściekł się, wystraszony dowcipami dzieci. One nigdy nie widziały swego ojca zezłoszczonego. Michel miał zawsze łagodną naturę, ale teraz jego oczy promieniały ogniem i piorunami. Ojciec zobaczył swojego małego chłopca stojącego samotnie i natychmiast poczuł żal za swój wybuch gniewu.

Przepraszam straciłem panowanie nad sobą, ale przyszedłeś w złym czasie” i wyciągnął do niego dłoń. César zawahał się przez chwilę, ale po chwili uścisnął jego dłoń nieco podejrzliwie.

Tak mój chłopcze, diabeł mieszka we wszystkich, nawet w twoim ojcu i dobrze jest nauczyć się kontrolować tą siłę, co mi się właśnie nie udało. Na szczęście mamy sumienie.” Oboje poczuli się nieco wstrząśnięci i zajęło minutę zanim doszli do siebie.

Michel, schodzisz na dół? Mamy dla ciebie niespodziankę” nagle zawołała go żona dwa piętra niżej.

Teraz, co?!” i w złym nastroju, zahuczany zszedł na dół. Wszedł do pokoju dziennego, gdzie nie było nikogo.

Wszystkiego najlepszego z okazji urodzin” wykrzyczeli razem Anne i dzieci i wyszli z kuchni. “Prezent dla ciebie jest przy drzwiach!” Ojca, który właśnie skończył pięćdziesiąt lat, rozbolała głowa i zrzędliwie podszedł do drzwi wejściowych. Nie widząc żadnej paczki wrócił do pokoju dziennego wzruszając ramionami.

Za drzwiami!” – wykrzyknęli chórem. Wrócił ponownie narzekając i otworzył drzwi.

Ta-ta-ta,” zagrzmiał róg. Tłum ludzi z miasta stał wprost naprzeciw niego.

Doktorze Nostradamusie” – zaczął przemówienie Major Lemerre “to dla nas przyjemność złożyć Panu życzenia w dniu Pana pięćdziesiątych urodzin, świętować pana półwiecze.” To co teraz naprawdę chciałby uczynić Michel, to zatrzasnąć drzwi wprost przed ich twarzami, ale nie mógł tego uczynić przed wszystkimi podekscytowanymi mieszkańcami i jego rodziną, zatem musiał być tolerancyjny.

Jest Pan bardzo wyjątkową osobą” kontynuował major “bardzo cenną i wartościową dla Salon the Provence. Zatem burmistrz miasta zaproponował wznieść pana pomnik, a my uprzejmie zapraszamy pana do odsłonięcia pana własnego wizerunku na placu miejskim.” Nie dało się tego uniknąć i wychwalony uczony został zaciągnięty tam niezwłocznie. Tłum celebrujący niósł go niemalże na ramionach i przeszedł do parku, gdzie Michel odkrył stojący posąg.

Drodzy ludzie” wykrzyknął major, gdy dotarli na miejsce. “Nasz znakomity kolega-mieszkaniec miasta dzisiaj ukończył pięćdziesiąt lat i burmistrz chciałby wykorzystać tą okazję i oddać mu hołd czyniąc go honorowym mieszkańcem. Tym samym zlecił wznieść jego posąg.”

Lemerre poprosił Nostradamusa, aby ściągnął sukno z posągu i wszyscy ujrzeli odlaną z brązu figurę bardzo podobną do astrologa. Orkiestra zagrała fan-fary i członkowie ratusza miejskiego pośpieszyli w jego stronę, aby mu pogratulować. Po tym morzu pochwał wściekły uczony uczestniczył jeszcze w otwarciu, a następnie uciekł nieco w tył. Major wymienił kilka słów z jego małżonką, podczas gdy członkowie ratusza delektowali się przekąskami. Potem Anne wróciła do domu czując zadowolenie i pozwoliła dzieciom pozostać w parku nieco dłużej i bawić się piłką. Jej mąż sztywnie czekał na nią w pokoju gościnnym.

Nigdy więcej nie życzę sobie mieć takich niespodzianek jak ta” – powiedział sfrustrowany. “Siedziałem silnie skoncentrowany, gdy wysłałaś po mnie Césara. Mało zawału nie dostałem” Pauline owinięta w sukna zaczęła płakać.

Już w porządku kochanie” uciszyła ją matka “zawsze musimy dopasowywać się do waszego nieziemskiego ojca. Wydaje mu się, że cały kosmos kręci się wokół niego.” Głęboko urażony obrócił się od swojej upartej żony przeklinając i przysięgając wdrapywał się po schodach.

Czy ty naprawdę chcesz absorbować siebie we wszystkiego rodzaju nieszczęścia, cały czas” – wykrzyknęła za nim. „My natomiast nie, my czasem lubimy się pobawić.” Wiedział, że pojął za żonę niekonwencjonalną kobietę, ale tym razem to już za wiele i zamknął swoje drzwi na poddaszu na dobre. Cały dzień spędził nadęty w swoim pokoju, ale wieczorem zszedł na dół i poszedł do sypialni do Anne, aby ją przeprosić.

Masz rację, jestem zbyt poważny i z pewnością tobie i dzieciom nie jest łatwo mnie znosić, ale nie potrafię się zmienić…”

To nic nowego. Chodź tu i rozbierz się” -powiedziała. Wczołgał się do łóżka i objęli się czule.

Wiem musisz spełnić swoją misję” - kontynuowała “ będę cię wspierała do końca, ale jednocześnie także chcę żyć.” Jej zrozumienie uspokoiło go i zaczęli się kochać

Jestem taki szczęśliwy, że mam ciebie” wyszeptał po pewnym czasie. Następnego poranka obudził się i poczuł sie okropnie. Czuł jakby jego ciało paliło się. Widocznie wczorajszy dzień przyniósł mu zbyt dużo atrakcji. Anne usłyszała jęki swojego męża i zobaczyła, że był naprawdę chory.

Czy powinnam sprowadzić lekarza?” – zapytała zmartwiona.

Ja jestem lekarzem i potrzebuję jedynie odpoczynku. I miłości” - dodał. Przez kilka dni leżał chory w łóżku, a jego żona dbała o niego pomimo jej już dużego brzucha.

Zawsze coś jest z moim uczonym, pomyślała smutnie, obierając dla niego gotowane jajka. Muszę dać mu więcej swobody.

To była Gwiazdka, największe święto w roku po Wielkanocy. Rodzina Nostradamus powiększyła się teraz i rodzice posiadali już piątkę dzieci. Cała rodzina świętowała narodziny Jezusa w kościele Saint-Laurent. To był pierwszy raz, kiedy stworzono rodzimą scenę w kościele z posagami wielkości ludzi i każdy chciał je zobaczyć. Dzieci pobiegły naprzód i Paul z Césarem zarządzili, aby pójść na prawo obok zarządcy dzieciątka Jezus.

Mamo, André wygląda jak Jezus!” – wykrzyknął Paul widząc podobieństwo do jego nowo narodzonego brata.

Myślę, że André jest ładniejszy” – odpowiedziała z tyłu szeregu ludzi, a stojący obok popatrzyli na nią skośnie.

To świętokradztwo” – zarzucił jej ktoś z tłumu. Anne nie zareagowała i obejrzeli z mężem resztę lalek świątecznych. Maria, Józef i owieczki były zauważalnie mniej popularne, a kawałek dalej trzem królom ze wschodu udzielano najmniej uwagi. Wszystkich zebranych poproszono o zajęcie miejsc na drewnianych ławkach, podczas gdy Nostradamus szybko opowiedział swoim dzieciom o Franciszku z Asyżu, który jako pierwszy zaczął używać stodoły. Niestety dzieci nie były zainteresowane tak, jak miał nadzieję, że będą. Były zaabsorbowane wyszukiwaniem tysięcy lamp, które zaczarowały swym blaskiem pomieszczenie. Nadszedł czas na świąteczną sztukę. Stary arcybiskup z Arles wszedł na mównicę ochoczy, aby już rozpocząć.

Panie i Panowie, Święta Bożego Narodzenia to obietnica nowego życia, którą przyniósł Jezus Chrystus i ten piękny temat będzie teraz odegrany dla was. Zapraszam.” Aktorzy weszli na scenę i cała uwaga została z chęcią skierowana w ich stronę. Jednakże nie wszystkich widzów, ponieważ Michel troszkę wątpił w całe to zdarzenie. Przed wschodem protestantyzmu takie piękne przedstawienia świąteczne nigdy nie były organizowane, a biskup nigdy nie był taki przyjacielski i mówił tak krótko. Kontrreformacja oczywiście starała się powrotem odzyskać dusze, ale żadnego dźwięku krytyki nie można było oczekiwać od tej zaściankowej publiki. Jego niewinne dzieci przechodziły pranie mózgu. Oglądał to przedstawienie teatralne z awersją, ale ponieważ tłum stawał się coraz bardziej podekscytowany, Michel zaczął jęczeć z powodu tej szczęśliwej atmosfery. Na zakończenie tego pochodu trzej królowie i owieczki dotarły do żłobu. Pomimo tych brudnych motywów kościelnych, był to przyjemny wieczór i rodzina po tej rozrywce zadowolona wróciła do domu. Tej nocy zostało poczęte ich szóste dziecko.




Rozdział 7

Strzała z nieba przemierza swoją drogę

Śmierć przemawia, wielka egzekucja

Kamień w drzewie, dumna rasa upokorzona

Ludzki potwór, oczyszczenie i pokuta

Michel” – zawołała Anne za zamkniętymi drzwiami na poddaszu. „Wychodzę dziś popołudniu i nie będzie mnie do jutra rana. Chciałabym wypić z tobą herbatę zanim wyjdę, czy masz ochotę?” To zabrzmiało dla męża bardzo dobrze i otworzył drzwi. Anne weszła z tacą, na której stały filiżanki, leżały ciasteczka i postawiła ją na biurku.

Dokąd się wybierasz?” - zapytał.

Jadę na przejażdżkę konną do Camargue z Jacqueline i zamierzam zostać przez noc u niej w Istres. Minęło dużo czasu odkąd ostatni raz widziałam moją siostrę.”

Nie wiedziałem, że ona jeździ konno.”

Tak, właśnie zaczęła. Zatem będziesz musiał trochę tu porządzić beze mnie. Ale najważniejsze miej oko na dzieci” i nalała herbaty kwiatowej.

Czy ona w dalszym ciągu pracuje jako krawcowa?” spytał starając się dowiedzieć i częstując się jej ciastem z rodzynkami.

Tak i poprosiłam ją, aby uszyła ci długą, brązową togę.”

Cudownie, dziękuję” – powiedział podczas gdy ona wycierała kruszyny z jego brody. Wypili herbatę i Anne udała się w drogę.

Przekaż pozdrowienia swojej siostrze ode mnie” – powiedział, gdy odjeżdżała i szybko dali sobie wzajemnie całusa. Zamknął drzwi tak, aby tym razem żadne z dzieci nie wskoczyło mu na szyję od tyłu i zamknął okna. Teraz w pokoju zapadła praktycznie całkowita ciemność. Usiadł w swoim biurowym krześle i wyjął sekretne pudełko z tabletkami z szuflady w jego biurku. W tym małym pudełku trzymał zioła, które stosował do stymulowania trzeciego oka. Nowy eksperyment! Rozsypał na swoim biurku sproszkowane zioło i jednym głębokim pociągnięciem nosa wciągnął do nosa proszek.

Cholera, wziąłem trochę za dużo” – zaczął narzekać sam do siebie i jego oczy stały się szkliste z bólu. Pokój nagle zaczął wirować i Michel chwycił za oparcie krzesła, ale stracił kontrolę.

Anne!” – pisnął kiedy jego oczy zaczęły krążyć w gałkach, a jego ciało zsunęło się z krzesła.

Po pewnym czasie mistyk leżąc na podłodze odzyskał świadomość.

To nie jest mój gabinet, zauważył rozglądając się wokoło. Znajdował się w ogromnym pokoju. Wstał, aby się lepiej rozejrzeć. Pokój miał imponującą mozaikę na podłodze przedstawiającą czarne słońce. Obraz ten stworzony został z symboli pochodzących z różnych religii. W pomieszczeniu znajdowało się wiele relikwii i było tylko jedno małe okno. Szybko podszedł do niego, aby wyjrzeć i zobaczyć co się znajduje na zewnątrz.

Doszedł do wniosku, że wylądował w zamku. W pokoju nie było nic więcej interesującego, więc prowadzony ciekawością przemieścił się w kierunku wyjścia.

Wyczuwam tu dziwną atmosferę, która przypomina mi czarną magię.

Ostrożnie zszedł po kamiennych schodach. Na kolejnej kondygnacji poniżej było więcej pokoi i wszystkie drzwi były szeroko otwarte. Na pierwszych drzwiach widniał napis „Pokój Króla Artura”. W tym pokoju znajdował się okrągły, drewniany stół otoczony dwunastoma krzesłami.

Oczywiście inspiracja z czasów Artura, pomyślał. Podróżnik w czasie chodził wokoło, patrząc na wszystko, na chwilę dotykając krzeseł i potem przeszedł do drugiego pokoju „Pokoju Króla Henryka I”. Tutaj wszystkie meble wykonane były z zaawansowanych materiałów, prawdopodobnie z XIX lub XX wieku, przypuszczał. Stało tu biurko, sekretarzyk wykonany z metalu i sejf. Na ścianie wisiała odbitka na papierze światłoczułym ze słowem Wewelsburg i ponad nią grube listy.

To zapewne plan zamku, przypuszczał. Ogromny projekt obejmował miasto w półokręgu o średnicy dokładnie tysiąca metrów, a całość była w kształcie strzały, która skierowana była na północ. Węszył nieco wokoło w jednym z otwartych szuflad w biurku i zauważył, że była wypełniona pierścieniami z czaszkami.

Makabryczna kolekcja – pomyślał. W szafie z szufladkami na akta wszystkie akta były schludnie poukładane alfabetycznie. Jedynie teczka z bardzo jasnymi fotografiami tybetańskiego klasztoru leżała przypadkowo na wierzchu. Nagle usłyszał głosy i ostrożnie wyjrzał zza progu drzwi. Trzech mężczyzn w mundurach wlekło się na górę po skalnych schodach.

Niemcy będą mieli szczególnego przywódcę co tysiąc lat” – powiedział jeden z nich.

Oczywiście masz na myśli mnie” – odpowiedział człowiek z małym wąsikiem i przerażającym głosem

Michel natychmiast zrozumiał, że to musiał być Hister.

Bez wątpienia, mój Führerze,” – odpowiedział jego zastępca Heinrich Himmler. To było dokładnie tysiąc lat temu, jak Henryk I panował nad krajami germańskimi i ty możesz być jego reinkarnacją.” Człowiek ten był teraz niedaleko i przygotowywał się do wejścia na kondygnację, gdzie właśnie przebywał Michel.

Jak przebiega renowacja Wewelsburga?” zapytał Hermann Göring.

Zamek jest prawie gotowy. Chodź pokażę ci pokój generała” – odpowiedział Himmler i poszli dalej schodami. Michel nie słyszał już o czym mówili mężczyźni, ale ich odgłosy kroków dawały echo na cały budynek. Po chwili Niemcy zeszli jeszcze raz na dół i ich głosy ponownie stały się słyszalne.

Otóż wielki mistrz zakonu krzyżackiego” – na złość powiedział Göring “gdzie będzie nasze stałę miejsce?”

Pokój Króla Artura” – powtórzył Himmler “to jest miejsce gdzie będziemy się spotykać od tej pory.” Michel dobrze słyszał ich z sąsiedniego pokoju, kiedy usiedli przy okrągłym stole. Między dwoma pokojami znajdowały się drzwi, do których on bardzo cichutko przyłożył swoje ucho.

Panowie, poprosiłem was o przybycie tu z bardzo ważnego powodu” - rozpoczął Himmler. “Chciałbym pokazać wam moje wspaniałe plany.”

Wymagam od ciebie tylko i wyłącznie wspaniałych planów” Hitler zrobił kwaśną minę, ale jego zastępca nie dał się zbić z tropu.

Wewelsburg stanie się świątynią Europy” – kontynuował. “Zamek musi stać się centrum nowej religii. Religii z rozpoznawalnymi bogami, mitami i nawet własnym Watykanem.”

Opierającej się na modelu chrześcijańskim?” przypuścił Göring.

Nie, chcę, aby nasze stare korzenie aryjskie stały sie dominujące. Dlatego też chcę zastąpić Biblię przez Mein Kampf , a wszystkie krzyże swastykami. Jasnowidz Karl Wiligut przepowiedział w przeszłości, że to miejsce stanie się magicznym niemieckim bastionem.”

Przeklęta moc Watykanu musi naprawdę zostać przełamana” – zgodził się Hitler.

W dalszym ciągu istnieje aspekt chrześcijaństwa” powiedział zastępca przywódcy „który niekończąco fascynował na wszystkich i jest to Święty Gral.” Michel przysłuchiwał się każdemu słowu ze zdumieniem. Mówili oni o magicznym kielichu, z którego pił podczas swojej inicjacji.

Przed laty nasze Towarzystwo Thule starało się zatrzymać dla nas ten kielich, ponieważ ponoć prowadzi on do nieskończonej mocy. Cztery lata temu nakazałem historykowi Otto Rahn* (Niemiecki poszukiwacz grala zginął tajemniczo w 1939r.) rozpocząć poszukiwania Grala w jaskiniach niedaleko Montségur, ale daremnie. W każdym razie ta ważna informacja nie może być przekazana prze niego do nikogo więcej.”

Słyszałem o innych ofiarach zbrodni podczas jego poszukiwaniach” - skomentował Hitler.

Około miliona” – odpowiedział sucho Himmler “ale to jest mniej ważne, co mamy w głowach.”

Już zostałeś okrzyknięty wielkim inkwizytorem” – zażartował Göring i wszyscy się roześmiali.

Tak, ale posłuchaj, to jest ważne: sam pojechałem do Montségur i szukałem przez wiele miesięcy. Pewna ścieżka ostatecznie przywiodła mnie ostatecznie do klasztoru w Hiszpanii i panowie udało mi się. Odnalazłem Grala.” Nostradamus przysłuchiwał się temu z niedowierzaniem. Himmler był jeszcze bardziej niebezpieczny niż jego przełożony!

Gdzie jest kielich?” – wykrzyknął podekscytowany Adolf.

W bezpiecznym miejscu w pokoju obok. Za chwilę go przyniosę” – i dumnie jak paw Himmler poszedł do Komnaty Króla Artura, gdzie onieśmielony Michel ukrył się szybko niczym mały chłopiec. Z zapartym tchem patrzył z ukrycia zza szafy z szufladami na akta jak sejf się otworzył i rzucił przelotne spojrzenie na Świętego Grala.

To nie ten – pomyślał z ulgą; oryginalny jest mniejszy i ma nacięcie. Tymczasem Himmler wziął relikt i wrócił do swoich Braci Ciemności.

Mój Führerze, ten honor należy do ciebie” – i tymi słowy podał ten rzekomy Święty Gral do swego zwierzchnika. Hitler obejrzał kielich podejrzliwie i następnie w ciszy odstawił go na stół. Potem zaczął klaskać z przekonaniem i patrzył na swego podwładnego pełen dumy.

Całkowita moc należy teraz do nas” – szyderczo uśmiechnął się Himmler „ ale pozwól mi jeszcze raz umieścić Grala w bezpiecznym miejscu. Wiligut* (Rasputin Himmlera) i żołnierze mogą się tu zjawić w każdej chwili i chcę, aby lokalizacja Grala była znana tylko dla naszej trójki. „Hitler udzielił mu pozwolenia i Heinrich opuścił pokój, aby jeszcze raz włożyć Grala w bezpieczne miejsce. Michel jeszcze raz schował się za aktami. Wielu strażników pojawiło się teraz w Wewelsburgu i niedługo nadeszła także grupy SS. Weszli oni i pozdrowili Führera. Adolf całkowicie ich zignorował. Spoglądał tylko na swego podwładnego, który myślał, że miał coś innego w zanadrzu.

Czy Goebbels nie przyjdzie?” - zapytał Göring swego wymarzonego przywódcę.

Nie, Joseph pracuje nad moim przemówieniem z przepowiedniami Kritzingera” – odpowiedział natychmiast.

Ten pokój” – Himmler zwrócił się do rozpierzchniętej grupy „będzie dostępny jedynie dla dwunastu oficerów najwyższych rangą. Po zainicjowaniu ścisła poufność zostanie zachowana nad wszystkim, co ma miejsce w tym porządku. Siłą zostanie złożone przyrzeczenie poufności pod nadzorem jasnowidza Wiliguta.” Zawezwane medium przedstawiło się i Nostradamus poczuł szczura.

Każdy członek uda się do kolejnego pokoju w wyznaczonym czasie” – kontynuował Himmler „podczas gdy inni skoncentrują swoje myśli właśnie na tej osobie. Ze względu na oddziaływanie rycerskiej mocy, żaden członek nie będzie w stanie utrzymywać w tajemnicy niczego. Panie Göring proponuję, aby Pan poszedł pierwszy.” Michel zrobił unik po raz trzeci i frakcja Göringa weszła do pokoju i usiadła na ławie oczekując. Zamknięty kra SS zaczął kontaktować się z duchami germańskich przodków, które wraz z dźwiękami tybetańskich mis najprawdopodobniej oczyszczały pomieszczenie. Kiedy dźwięki zaczynały milknąć, na chwilę zapanowała doskonała cisza. Göring należał do najbardziej zaufanych i był pewien, że ma czyste konto. Tym niemniej badanie to sprawiło, że czuł się niepewnie i nerwowo obgryzał paznokcie. W końcu został ponownie zwołany do pokoju ze swoimi kolegami.

To nie jest to, czego oczekiwałem Hermann. Co przed nami ukrywasz?” – zapytał nieoczekiwanie Himmler.

Absolutnie niczego nie ukrywam” – powtórzył wyniośle Göring.

Otóż zgodnie z Wiligutem ukrywasz…”

Jestem człowiekiem honoru i przyzwoitości i zawsze byłem lojalny w stosunku do Führera.”

W takim razie to musiał być ktoś inny w tym pokoju” – wywnioskował Wiligut.

To niemożliwe” – powiedział Himmler “cały ten kompleks jest chroniony jak forteca.” Ale dla pewności, nakazał swoim strażnikom przeszukać pokój obok.

Oh nie! Idą po mnie, zdał sobie sprawę drugi jasnowidz. Żołnierze znaleźli intruza i zawlekli go do grupy konspiratorów. Przywódca wstał ze złością i popatrzył na niego ze wstrętem.

Jak się tu dostałeś?”- spytał opryskliwie, ale szpieg nie odezwał się ni słowem.

Führer zadał ci pytanie” – podkreślił złośliwie Himmler, ale Michel w dalszym ciągu nie pisnął ni słowa.

To sie nigdy nie powtórzy, mój Führerze” - przeprosił go podwładny. “Wrzucić go do Walhalla i włączyć płonący piec. Są sposoby, aby zaczął mówić.” Strażnicy zabrali intruza i zamknęli go w piwnicy, gdzie Michel doszedł do siebie.

Całkowicie zapomniałem, że to tylko obraz przyszłości, uświadomił siebie. Byłem owładnięty strachem przed niebezpieczeństwem.

Czując się nieco spokojniej, rozejrzał się po pomieszczeniu. Obok płonącego pieca, który stopniowo zaczynał dawać o sobie znaki był pojemnik wypełniony tabliczkami należącymi do martwych żołnierzy. Te insygnia były ceremonialnie palone tutaj.

Strach jest mym największym wrogiem, ale lepiej pobawię się w to bezpiecznie i nie będę ryzykował. Nigdy nie wiadomo, oni mogą mnie tutaj także spalić na popiół. Piec stawał się gorący i Michel skoncentrował uwagę na swoim gabinecie w domu.

Tu chodzi o koncentrację…” I po tym jak ochłodził swoją głowę, stopniowo zaczął się rozpuszczać.

Ach, to balsam dla oczu” – westchnął, gdy zobaczył swoje rodzinne poddasze. Podszedł prosto do biurka i spisał te wydarzenia, ale cofając się wstecz zauważył, że jego ziemskie ciało leżało nieruchomo na podłodze obok krzesła. Ciało oddychało bardzo powoli i podejrzewał, że wciąż odzyskiwał przytomność po przedawkowaniu ziół, które zażył wcześniej. Duch próbował wejść siła, ale materialne ciało nie odpowiadało.

I co teraz? To nie jest coś czego można się nauczyć z książek – powiedział sam do siebie trzeźwo i postanowił po prostu poczekać i zobaczyć co się będzie działo.

Rycerze z XII wieku z pewnością robili wrażenie na tych Niemcach, pomyślał. Zastanawiam się co się wykluje z tych potworów.

I zanim zdążył dokończyć myśl, znalazł sie w bunkrze otoczony nazistami, którzy w panice biegali wokoło.

Do diabła! Ale na szczęście nikt go nie zauważył. Te czarne charaktery były zaobsorbowane bardziej pilnymi sprawami.

Czasami mnie widzą, a czasami nie. Wygląda na to, że jest to zależne od ich nastroju, uświadomił sobie marszcząc brwi. Wygląda to jako prawdziwe życie i potem…

Nagła eksplozja sprawiła, że betonowy budynek zatrząsł się i chmury pyłu pokryły pokój. Naziści byli bombardowani. To była sprawa życia i śmierci. Wysoka sekretarka o blond włosach biegała wokoło zdezorientowana przez wstrząs i czyściła miejsce z pyłu tuż obok niewidocznego obserwatora.

Cała zaślepiona paniką nie jest w stanie zrozumieć niczego innego, zauważył Michel. Ostrożnie rozejrzał się po kompleksie, gdzie tuziny oficerów znalazło schronienie przed walką w wielu pokojach. Większość z nich leżała na piętrowych łóżkach i wyglądała, jakby ich czas się już zbliżał. Wszystkie pokoje były w marnym stanie i praktycznie obrócone w ruinę. Tu i tam z sufitu zwisały luźno przewody, ściany były popękane i wszędzie walały się odpadki. Między łóżkami leżały plastikowe beczki z paliwem. W jednym z pokoi podróżnik w czasie odkrył szóstkę dzieci z jasnymi włosami i niebieskimi oczyma.

To z pewnością dzieci Goebbela, pomyślał. W pokoju oficerów znalazł Hitlera i jego zaufanych. Po raz kolejny fundamenty bunkra zatrzęsły się, kiedy operator telefonu próbował z wielkim trudem nawiązać kontakt z armią. Führer próbował zarządzać resztkami swojej Trzeciej Rzeszy z Berlina. Kwatery były ustawione dokładnie pod Reichstagiem i ich dachy były ufortyfikowane siedem metrów w głąb, aby chronić przywódcę od najstraszniejszych bomb.

Rosjanie i ich alianci atakują nas ze wszystkich stron” – wrzeszczał Hitler, ale ktoś taki jak on się nie poddaje. Nostradamus miał dobry widok na wcieloną nienawiść. Każdą szczelinę dotknęło zniszczenie.

To zabawne, że mogę z tak bliska przyglądać się przywódcy, pomyślał. Himmler był tutaj także. Zdjął swoje okulary i z przygnębieniem pocierał oczy.

Może nie jest jeszcze za późno, aby się poddać w zamian za naszą wolność” – zasugerował.

Nie, nigdy nie będziemy negocjować z wrogiem. Będziemy walczyć do ostatecznego zwycięstwa!” – zachrypiał Hitler, a niemiecki pies pasterski lizał jego palce. Jego zastępca wpatrywał się w przestrzeń pozbawiony wszelkich nadziei. Bunkier po raz kolejny zatrząsł się w posadach. Bomby spadały coraz bliżej.

Ja także uważam, że powinniśmy się poddać” – niechętnie przyznał generał Berger.

Posłuchajcie mnie: Nigdy nie poddam się żywy!” – zasyczał Hitler prosto w jego twarz i Berger sfrustrowany opuścił pokój.

Zatem, nie wierzycie we mnie zdrajcy” – żalił się ich przywódca kontynuując wydawanie losowych rozkazów. Jego pomocnicy byli zmiękczeni i zrezygnowani tą sytuacją, która z każdą chwilą wyglądała bardziej beznadziejnie. Dotknięty Führer poszedł do swojej sekretarki, aby przekazać jej ostatnia wolę i testament.

Zapisz” – powiedział “Ja, Adolf Hitler, przysięgam, że będę rządził moją Trzecią Rzeszą nawet z grobu.”

Jestem pewien, że to niemożliwe, pomyślał Michel, stojąc dokładnie za nim. Operator wszedł i przyniósł złe wieści.

Partyzanci zamordowali naszego sojusznika Mussoliniego i wywiesili jego ciało do góry nogami” – poinformował ich. Hitler zgasł na chwilę, ale szybko doszedł do siebie.

Nie chcę, aby wróg posiadł moje ciało. Spalcie je po mojej śmierci”- zarządził. Traudl uczyniła stosowną co do jego życzenia notatkę. Eva, kochanka Führera weszła z miseczką wody dla psa Blondie, który od razu ochoczo zaczął chłeptać.

Gdzie jest Magda?” – zapytała Eva. Była ona pochylona nad stosem pudeł, które zawierały ważne dokumenty, które najprawdopodobniej miały zostać spalone w ostatniej chwili.

Przypuszczam, że jest z Josephem” – odpowiedział Himmler. Oficer kontaktowy ponownie wszedł ze straszną informacją. SS poniosło ogromną klęskę na skraju miasta.

Wygląda na to, że moja armia mnie opuszcza” – zadrwił Hitler, a jego twarz stała się purpurowa. Mało nie dostał ataku serca i musiał opuścić kwatery. Przeszedł do pokoju dziennego, gdzie na sofie mizernie leżała Magda i Goebbels.

Dlaczego nie pozwolisz dzieciom walczyć w imię przemiany” – odezwał się do niej opryskliwie. Ona mądrze trzymała język za zębami i umknęła od swego idola. Marzenie Adolfa o wielkim imperium rozsypało się w drobny mak.

Nikt już ze mną nie rozmawia, jedynie Eva” – zajęczał, rzucił się na sofę i kolejny raz włączył Zjazd w Norymberdze. To były najlepsze lata jego życia i oglądał ten film trochę uspokojony. Jego kochanka poszła za nim i usiadła obok.

Adolf, chcę dziś wyjść za ciebie za mąż” - powiedziała.

Wiesz, że moją żoną jest moja misja” - zaprotestował, ale Eva zaczęła go głaskać starając się go przekonać.

W porządku ożenię się z tobą ze względu na ciebie” – ostatecznie zgodził się. I kiedy dziękowała mu całując go w nos na ekranie ukazał się gigantyczny park, gdzie setki tysięcy ludzi wyciągając jedno ramię do przodu salutowało swojemu przywódcy.

Król królów wspierany przez Panonię, Michel pojął patrząc na nich. Osobisty sługa Führer wszedł pośpiesznie.

Co znowu?” – zapytał przywódca.

Himmler uciekł. Poszedł na zachód przez system tuneli.”

Wyślij kilku żołnierzy, aby go wykończyli.”

Hm, nie ma już nikogo, kto mógłby wykonać ten rozkaz” – odpowiedział sługa niechętnie. Hitler zatrzymał film i utkwił w nim wzrok patrząc ponuro. Nostradamus był ciekaw i chciał dowiedzieć się więcej o ucieczce podwładnego. Opuścił pokój i po krótkich poszukiwaniach w budynku znalazł tunel prowadzący na zachód, przez który najprawdopodobniej uciekł Himmler. Nie wiedział co robić, gdy nagle usłyszał odgłosy uderzeń z sąsiedniego pokoju.

Patrzcie, patrzcie, czy to nie jest nasz duch domowy” – zabrzmiał nagle znajomy głos. To był Minister Propagandy, który widział duchy i który już raz oszukał go wcześniej podczas dyskusji. Goebbles patrzył się na niego z drzwi frontowych z dziwnym wyrazem twarzy.

Tym razem nie dam sie temu idiocie, zdecydował Michel. „Przypuszczam, że wróciłeś, aby sprawdzić, jak realizujemy naszą destrukcję? Ale ten się śmieje, kto się śmieje ostatni…” – i zaczął się śmiać, a w tym momencie wszedł Hitler.

Josephie, potrzebuję ciebie jako świadka. Eva i ja bierzemy ślub.”

Będę za minutę, muszę po prostu z kimś porozmawiać.”

Ale tu nikogo nie ma, Josephie. Znowu widzisz duchy.”

Ale on tu jest!” I pokazał w kierunku Michela. Hitler wyciągnął swój pistolet i wystrzelił kilka razy w miejsce, gdzie przypuszczalnie miał się znajdować duch.

Już nie. Chodź ze mną i trzymaj język za zębami.” Niektórzy wystraszeni oficerowie wbiegli z bronią maszynową i zapytali co się dzieje.

Właśnie zastrzeliłem ducha” – szyderczo uśmiechnął się przywódca ciągnąc ze sobą Goebbelsa. Tymczasem Michel zsunął się na podłogę. Pociski przeszyły go na wskroś.

Umieram!” – zakrzyknął, a jego ciało wyższe po prostu zagruchotało. Głosy muzyki weselnej dochodziły z pokoju dziennego. Ceremonia nie odbywała się całkowicie płynnie, bo była przerywana wielokrotnymi wybuchami. Wróg dokonywał oblężenia miasta z wielką siłą.

Niemiecki pies pasterski wystraszony przez strzały leżał obok padniętego ducha. W jednym miejscu, gdzie można było znaleźć wygodną ziemie. Michel miał szczęście, ponieważ ciepło zwierzęcia pomogło mu znacznie odzyskać przytomność. Zamiast uciekać postanowił, że chciałby zobaczyć finał tego wojennego dramatu. Aby być bezpiecznym, trzymał się z daleka od chorego psychicznego Goebbelsa kiedy bliżej przyglądał się upadkowi nazistów. Po przyjęciu weselnym Führer zapowiedział, że udaje się, aby popełnić samobójstwo i chce być sam. Gdy pozostał sam na sam z Evą włożył do pyska swego wiernego psa kilka tabletek. Blondie padł na ziemię i jednym ruchem został szybko zabrany w róg pokoju. Führer zapewne wypił truciznę, zrozumiał Michel. Rzeczywiście król królów podzielił się nią z swoją nowopoślubioną małżonką, a następnie wypił sam. Oboje zasnęli na zawsze. Osobisty służący wkroczył do pokoju i strzelił swojemu panu w głowę z bliskiej odległości. Kilku ostatnich oficerów wyciągnęło ciało na górę na podwórko razem z ważnymi dokumentami i spalili wszystko.

Boskie uwolnienie” – wymamrotał Michel, który był świadkiem tych wydarzeń i poszedł z powrotem do swego bunkra, aby być światkiem ostatnich minut.

Ktoś tam jest? Zdziwił się, kiedy przechodził przez budynek. W pokoju dzieci ujrzał jeszcze gorszy horror. Szóstka dzieci Goebbelsa leżała na łóżku umierając po wypiciu trutki.

Mogę się założyć, że otruli ich rodzice, pomyślał Michel i za chwilę zobaczył ich umierających za drzwiami.

Sprawiedliwość zwyciężyła. Jednakże ten diabelski geniusz jest wciąż na wolności. Michel zdecydowanie poszedł przez tunel, przez który najprawdopodobniej uciekał Himmler. Ostrożnie wszedł do ciemnego korytarza, ale szybko zranił się o fundament.

Do diabła, to staje sie silniejsze niż mogę wytrzymać, martwił się. W oddali zobaczył jakieś światło. Okazało się, że sekretarka Hitlera zbliżała się i chcąc ocalić swoją skórę pokonana przemierzała drogę wzdłuż korytarza z latarką w ręku. Szła nękana przeszłością. Niebawem wyłoniła się stacja podziemnego pociągu i jakieś błędne lampy oświetliły dużą grupę kobiet, dzieci i starszych ludzi. Ukryli się tu oni od walk miejskich siedząc na platformie i oczekując na ich rychły. Michel przeleciał przez łuki i ich przygnębione twarze, a następnie opuścił podziemną stację. Podążając drogą w kierunku zachodnim boleśnie wpadł ponownie do tunelu.

Auu!” – wykrzyknął, ale to był nieziemski ból, zaledwie lekkie zaburzenie spokoju, więc jeszcze przyspieszył. Za chwilę wyłoniła się kolejna stacja, gdzie wciąż miały miejsce intensywne walki. Fanatyczni członkowie SS mordowali uciekających żołnierzy, którzy siedzieli w okopach ukrytych cywilów.

Nie ma czasu do stracenia, zdecydował duch i popłynął obok berlińczyków, którzy walczyli o swoje życie. Tunel wydawał się nie mieć końca, aż w pewnym momencie nagle droga została odgrodzona. Podziemie uginało się nieco i na kupie gruzu widać było, jak zaczęły dochodzić promienie słoneczne. Michel patrzył na załamane strop i przecisnął swoje ciało poprzez otwór. Wyszedł na zewnątrz i okazało się, że jest w Berlinie Zachodnim, który był już dość zrównany z ziemią. Wielkie ognie utworzyły czarne chmury, a rzędy domów jedynie miejscami stały jeszcze na swoim miejscach. Alianci regularnie torowali sobie drogę przez resztki ulic w kierunku wnętrza miasta. Wszędzie na rumowiskach leżały zakrwawione ciała i powalone drzewa. Grupa warkotliwych obiektów nagle zleciała ze chmur.

Jejku, oni naprawdę potrafili budować latające maszyny!” – zawołał w euforii po czym zganił sam siebie za swoją dziecinną reakcję. Skoncentrował się jeszcze raz na odnalezieniu śladów Himmlera. Z nieba odkrył brytyjski punkt kontrolny, który stał na drodze sprawdzając nadchodzący ruch. Niektóre wozy bez koni przechodziły inspekcję. Tysiące żołnierzy maszerowało w kierunku centrum miasta. Michel zagubił się na drodze i wrócił do zawalonego tunelu, aby poszukać śladów. Jest! Za górą rumowiska wyszpiegował oficerską czapkę i marynarkę z odznaką najwyższej krajowej rangi.

Nazista musiał zdjąć munduru, uświadomił sobie i rozejrzał sie po okolicy. Przeleciał ponad miejscem kontrolnym kilkakrotnie, kiedy zobaczył Himmlera. Właśnie wychodził z baraku i towarzyszyli mu brytyjscy żołnierze. Himmler udawał prostego, uciekiniera i próbował podjąć pertraktacje. Duch wylądował dokładnie obok niego w trawie i słyszał jego kłamstwa. Ten drań opowiadał piękne historie i szeptał o pewnej nagrodzie. Wydawało się, że brytyjskiemu żołnierzowi spodobał się ten pomysł i rozglądał się wokoło, aby się upewnić, że inni żołnierze na nich nie patrzą. Wokoło panował chaos i zarówno Brytyjscy jak i Amerykańscy żołnierze koncentrowali się jedynie na tych ostatnich, którzy stawiali opór. To był dobry moment na ich szemrane interesy, dlatego też mężczyźni ukryli się za drzewem, aby dokonać swoich machinacji.

Umowa stoi” – ostatecznie zgodził sie Brytyjczyk i sfinalizowali swój interes, a wtedy ciemne chmury nad nimi nagle rozstąpiły się. Słońce wylało się przez otwór i rozświetliło całkowicie ten ponury wieczór. Himmler stał rozświetlony, a Nosradamus niespodziewanie stał się widzialny.

Czy ty jesteś tym, który sądzi w dniu ostatecznym?” bez skrupułów zapytał Niemiec, kiedy go ujrzał. Rzekomy sędzia nie odpowiedział, a jedynie spojrzał na niego znacząco.

Pluję na ciebie” – zawołał Himmler bez krzty wyrzutów sumienia. Wtedy tajemnicza strzała z nieba wyłoniła się z chmur i przeszyła jego serce. To ostatecznie nakreśliło koniec Trzeciej Rzeszy.

Czy moja obecność ma wpływ na historię, czy nie? – zastanowił się Michel.



Rozdział 8

Osłabiony świta regeneruje się

Długotrwały pokój panuje wszędzie

Ludzie podróżują w powietrzu, na lądach i po morzach

Ale znowu nastąpi wojna

Zamknięte drzwi gabinetu zostały wywarzone, a Anne weszła do pokoju z trzęsącymi się ze strachu kolanami. Bała się, że mogłaby znaleźć męża martwego. Jak wróciła do domu służąca powiedziała, że Michel zamknął się w pokoju i nakazał nie przeszkadzać sobie pod żadnym względem. Prowadził on ważny eksperyment, ale teraz poczuła, że przecholował. Przez wiele dni po prostu nie wychodził z gabinetu, a teraz wygląda na to, że jej zmartwienia były uzasadnione. Znalazła męża leżącego na podłodze.


On nie żyje!” jęknęła.

Czy mogłabyś zapukać zanim wejdziesz?” – poprosił Michel, który dziwnie się świecił. Przez moment Anne zaniemówiła, ale chwilę później zezłościła się.

Zamknąłeś się na całe trzy dni! Wołaliśmy ciebie kilka razy, stukaliśmy do drzwi i nie raczyłeś ich otworzyć. Nie mogłam po prostu stać ani minuty dłużej!”

Ale czuję się dobrze” – zapewnił ją cichym głosem.

Mogłeś umrzeć” – tłumaczyła mu w dalszym ciągu bardzo poruszona. „Nie miałam wyboru, musiałam działać. I przy okazji, królowa chce cię widzieć. Pomyślałam, że prawdopodobnie wiesz o co chodzi.”

To rzeczywiście dobra nowina! Zaraz zacznę się pakować” – i zaczął się podnosić, aby się przygotować.

Nie bądź głupi, najpierw spędzisz kilka dni na odpoczynku, aby się trochę wzmocnić. Wyglądasz okropnie” wykrzyknęła i mąż obiecał jej, że na kilka dni odłoży podróż.


Gdzie tatuś wyjeżdża?” – zapytała następnego dnia trzyletnia Pauline podczas śniadania.

Tatuś zajmuje się przyszłością” - powiedział César.

Czy mógłbyś proszę podać chleb” – zapytał ojciec i syn uczynił to.

Myślę, że on znowu się bawił” – powiedział Paul śmiało.

Twój ojciec stracił włosy, ale nie poczucie humoru” – przytaknęła Anne. Mąż wziął łyka soku owocowego i zaczął robić sobie żarty.

Wasz ojciec szykuje się niebawem odwiedzić Królową synu” – powiedziała matka. „Paul, puść Césara!” – Paul był trudnym dzieckiem i czasem niespokojnym.

Mam nadzieję, że Królowa nie jest zbyt piękna, bo inaczej już nigdy więcej nie zobaczymy tatusia” – dodała Madeleine.


Ja kocham tylko waszą mamę” – uspokoił ją. “A poza tym królowa ma już męża i jest nim król.”

Słyszałam, że to małżeństwo jest jedynie pozorne” – powiedziała Anne “i że w pałacu kręci się dużo kochanek.”

Co to kochanka mamo? – zapytała Pauline.

Kochanka to kobieta, która nie poślubiła mężczyzny, ale i tak go kocha” – próbowała wyjaśnić prostymi słowami.

W takim razie przy tym stole jest wiele kochanek” – zażartował César. Rodzice zaśmieli się i zaczęli czyścić stół.

Czy zostaniesz na chwilę z André” – zapytała Anne. Jej mąż, który z powrotem czuł się dobrze, jednym okiem spoglądał na dziecko, podczas gdy Anne poszła, aby strzepać w ogrodzie obrus.


Pierwsza część Przepowiedni zyskała wielką popularność na dworze Króla i Królowa Katarzyna de Medici zażądała, aby ten niesamowicie popularny astrolog przybył do pałacu i udzielił jej konsultacji. Był to wielki zaszczyt i Nostradamus nie mógł nie spełnić jej życzenia. Ponieważ Paryż był dość oddalony oznaczało to, że Michela nie będzie w domu przez około miesiąc. Z ciężkim sercem pożegnał rodzinę.

Tutaj dzieci niezapominajki” ale dzieci właśnie pobiegły do środka zajęte swoimi sprawami. Ojciec kochał je wszystkie, niezależnie co robiły, ale największą więź czuł do Césara. Był on bystrym chłopcem, któremu Michel może będzie mógł w przyszłości przekazać wiedzę.


Uważaj na siebie. Zawsze na dworze jeste wiele nienawiści i zazdrości” i Anne przytuliła męża.

Mnie to nie grozi” – powiedział i pocałował żonę czule. Potem spakował walizki i wdrapał sie do powozu, który już na niego czekał. Gość pary królewskiej mógł także skorzystać z okazji i spotkać się ze swoim wydawcą – Chomarat w Lion.

Przybył dwa dni później, a jego wydawca, aż potrząsnął głową za zdziwienia, gdy zobaczył tego znakomitego pisarza wchodzącego bez zapowiedzi do biura.

Przygotuję pokój gościnny” – wyjąkał.

Bardzo dziękuję, ja zatrzymam się tylko na jeden dzień, ponieważ jestem w drodze do Paryża.”

Zatem już pokazuję ci biuro” i tymi słowy oprowadził go po Maison Thomassin. W obliczu tej niezapowiadanej wizyty topografowie zostali odsunięci na dalszy plan i niezręcznie przygotowali miejsce dla ich wyegzaltowanego gościa. Przy drukującej prasie ich szef zaczął opowiadać nerwowo.

Wasz sukces zawdzięczamy częściowo jej” – powiedział Chomarat przytrzymując się delikatnie o urządzenie, jakby to było jego własne dziecko. Poprosił jednego z pracowników, aby dodał trochę atramentu do szablonu na okładkę Proroctw, a ten uczynił to, o co go proszono.

A teraz pokarzę ci jak to działa” – podsumował Chomarat i włożył pojemnik z atramentem na górę dolnej płyty. „Umieszczamy papier na górze i możesz drukować…” Nostradamus zaczął przekręcać płytę w dół przy pomocy wyciągarki.


Chciałbym poczuć tą siłę, czy to łatwe” - powiedział żartując, ale zanim ktokolwiek miał szansę się zaśmiać, wydawca krzyknął z bólu. Jego kciuk ugrzązł i Michel pospiesznie obrócił płytę.


Pozwól, że na to popatrzę” – powiedział. Jęcząc Chomarat pokazał im swój zraniony palec.


Czy masz jakieś bandaże?”

Jego twarz promieniowała bólem i wskazał na swoje biuro. Poszli tam i po chwili poszukiwań znaleźli mały kawałek bandaża.

Nie będziesz mógł pisać przez jakiś czas” – powiedział Michel i zabandażował kciuk.

Jestem drukarzem, a nie pisarzem” – zgryżliwie powiedział Chomarat. Wrócił do siebie z tego szoku i ludzie także kontynuowali pracę. Kiedy Michel jeszcze raz obrócił płytę w dół, jeszcze raz stanowczo przycisnęła fragment papieru i obrócił ja jeszcze raz.

Spartaczona robota jest już przeszłością” – zachichotał i spojrzał na mokry druk.


Cudnie! Ale cóż to za mały diabełek w ostatniej linijce?” Chomarat był zaskoczony. Podszedł i stanął obok niego, aby zobaczyć tą nieregularność.


Cóż za łajdak tu pozmieniał?” – powiedział ze złością. Ale wydawało się, że żaden z pracowników nie miał z tym nic wspólnego. Szef pobiegł do dostawy książek dla klienta, bo na chwilę przed jego oczyma pojawił się obraz tysiąca egzemplarzy z diabłem, ale na szczęście wszystkie egzemplarze były w porządku. Poprawili szablon do druku i po tym całym uniesieniu test został ukończony pomyślnie. Autor był bardzo szczęśliwy i z radością patrzył ponownie na swe dzieło, które było drukowane w wielu językach. Jego książka doskonale sprzedawała się wszędzie w Europie. Później udał się z wydawcą do restauracji i przez chwilę pogawędzili o poprawkach względem aktualnej wersji.


The next day, the journey to Paris was resumed. Everything went smoothly and three days later they drove past Fontainebleau. It wouldn’t be long now. Suddenly, a group of horseback riders surrounded the carriage and forced it to stop.

Bandits!” the frightened coachman called out, but it turned out to be police officers and, reassured, he followed their directions. An officer soon explained to the passenger what was going on.


Następnego dnia ponownie wyruszył do Paryża. Wszystko szło gładko i już trzy dni później przejeżdżali obok Fontainebleau. Podróż już prawie dobiega końca, ale nagle grupa jeźdźców okrążyła karetę i zmusiła woźnicę, aby się zatrzymał.

Bandyci!” – wykrzyknął przestraszony woźnica. Szybko okazało się, że to oficerowie. Jeden z nich pośpieszył w ich kierunku i wyjaśnił pasażerowi, co się działo.


Trasa uległa zmianie; będziesz eskortowany do pałacu w Saint German en Laye.”

Dlaczego zmieniamy drogę?” – zapytał Nostradamus znacząco.

Królewska para zmienia rezydencję tak często, jak tylko to możliwe.”

Zatem mamy jeszcze spory kawałek do przebycia.”

Wybacz Panie te niedogodności.” Oficer Morency usiadł obok niego i kontynuowali.


Z pewnością obecnie ludzie dużo podróżują” – zaczął przynudzać oficer zdejmując swoje kamasze. „Świat rozkwitł po tych ciemnych dniach, a teraz następował niesamowity postęp.”

Widzisz te ptaki wędrowne tam wysoko lecące w kierunku północnym?” – przerwał mu Michel.

Tak, dlaczego?”

One mogą podróżować dziesięć razy szybciej niż my.”

Zatem co chcesz powiedzieć?”

Że przyszedłem na świat w złym czasie…”

W dalszym ciągu nie pojmuję” – powiedział Morency.

Ach, nie zwracaj na mnie uwagi; ja po prostu jestem trochę zrzędliwy, prawdopodobnie trochę zmęczony” – przeprosił Michel.

Zostawię Pana w spokoju, doktorze. Przypuszczam, że wszyscy dokuczają Panu w kółko.”

Właściwie, tak jak wspomniałeś, muszę przyznać, natręctwo staje się coraz gorsze z każdym dniem. W moim własnym mieście nie mogę już dłużej pokazywać się publicznie. Ale śmiało, gadaj, bo w przyjemności czas mija szybciej.” Morency mówił o swojej karierze i, że zbliżała się jego emerytura.


Zanim twoja kariera dobiegnie końca, będziesz aresztowany i zamknięty w więzieniu” – powiedział nagle jasnowidz.

Oficer spojrzał na niego przygnębiony.

Co ty wygadujesz? Dokładnie zanim przejdę na emeryturę?”

Potrzymaj uniesiony podbródek. Traktat pokojowy zwróci ci z powrotem wolność.”

Nie wiem co to wszystko oznacza, ale zachowam to w tajemnicy. To niesamowite, że ty widzisz takie rzeczy!”


Właściwie takie wydarzenia po prostu wiszą w powietrzu, a ja je obserwuje, tak jak ptaki wyczuwają, że nadciąga burza. Za wyjątkiem ludzi w porównaniu do zwierząt zazwyczaj sami powodują własne nieszczęścia.”

Niesamowite. Czy ty także widzisz swoją przyszłość?” – zapytał zdziwiony oficer

Niestety osobiste sprawy zakrywają moją wizję.”

Doceniam to ostrzeżenie. Czy jesteś katolikiem?”

Tak, dlaczego pytasz?”


Tutaj toczy się polityczna wojna między Catholic House Guise, a Clavanistic House Coligny. Królowa jest po stronie Guisów, zatem jesteś we właściwym miejscu. Ale strzeż się sądów paryskich, bo oni są fanatykami i szukają najmniejszych wymówek, aby skazać kogokolwiek. I tu głównie myślę o twoich dziełach.” Lało jak z cebra, krople uderzały w dach powozu, a mężczyźni zabawiali się rozmową, aż do końca podróży.


W końcu dotarli do Saint Germain en Laye. Król tak bardzo uwielbiał to miasto ze względu na miły klimat i ponieważ było ono otoczone bujnym lasem. Za minutę powóz wtoczył się poniżej listowia i wypogodziło się. Przejechali wzdłuż pozornie nie kończącego się ogrodu, który był w rozbudowie.


Ogrody będą miały tarasy z widokiem przez Seine” – zauważył Morency.

Wygląda na to, że zabierze to cały dzień, aby po prostu przez nie przejść” – powiedział Michel.

Tak, w sumie to około pięć tysięcy hektarów lasu. Henryk II jest doskonałym myśliwym.” Powóz przejeżdżał obok nowego budynku, który w dalszym ciągu było otoczone rusztowaniem. Powozy z materiałami poruszały się tam i z powrotem i grupa pracowników pracowała przy budowie. Gość został przeniesiony do starego zamku usytuowanego po prostu za nim.

Dziwi mnie jak wiele pokoi ma ten pałac” – odparł, kiedy ten kolosalny pałac ukazał się jego oczom.


Ponad cztery tysiące. Nowy będzie miał ich nawet więcej” – odpowiedział jego towarzysz. Oficer na koniu obrócił i powóz zatrzymał się przed wejściem. Wyszedł jakiś człowiek i poszedł w kierunku drzwi wejściowych pałacu, które otwierali dwaj służący. Weszli do władczej hali wejściowej, gdzie dwie spiralne klatki schodowe elegancko przeplatały się.


Na tym kończy się moje zadanie. Powodzenia!” – powiedział uprzejmie oficer. Michel pożegnał się, usiadł na pozłacanej sofie i rozglądał się po komnacie oczekując. Gdzie tylko nie spojrzał, wszystkie miejsca były udekorowane z najwyższą starannością. Nawet sufit był udekorowany. I pomyśleć, że nowy zamek był prawdziwym elementem pokazowym.

Główny sługa poprosił go, aby udał się za nim, ponieważ chciał pokazać mu komnatę, gdzie zazwyczaj przyjmowano gości. Królewska para oczekiwała go na złotym tronie. Między niemi wisiał niesamowity obraz kobiety z mistycznym uśmiechem*.


Nostradamusie, tak się cieszę, że tu jesteś” – rezolutnie przemówiła Katarzyna de Medici, a jej gość pokłonił się głęboko jak wymagał tego obyczaj.


Henryku, to jest ten znany astrolog z Provencji, który wywołał takie poruszenie” – poinformowała męża. „Pracował jako lekarz i ocalił wiele naszych poddanych od plagi.” Król spojrzał z boku na tego znanego wieśniaka. Jego jasne oblicze kontrastowało silnie z jego czarnym szerokim kapeluszem z brązowym piórem.


Miło cię poznać” – odpowiedział zgodnie ze zwyczajem. Kolejny myśliciel – pomyślał - no cóż, on jest gościem Katarzyny i to ona się nim zajmuje. Michel wyczuł jego zamiary i wiedział, że miał on teraz ochotę udać się na polowanie.


Jestem bardzo ciekawa twojego talentu” – powiedziała królowa, która miała na głowie kapelusz ze skóry. „Zapraszam cię do moich prywatnych komnat jutro o poranku o ósmej, aby pokonwersować.”


Oczywiście Wasza Wysokość” i tymi słowy pomyślał, że jest bardziej inteligentna od swego męża.


W poniedziałek w przyszłym tygodniu odbędzie się uczta na cześć małżeństwa Duke of Joyeux i Panienki De Vaudemont” – powiedziała. “Natomiast dzisiaj jest bankiet. Zapraszamy cię na obie uroczystości.” Serce Michelowi aż podkoczyło do gardła. Ona wypowidziała nazwisko jego pierwszej żony.


De Vaudemont, niedowiary. Panna młoda pewnie jest siostrą lub siostrzenicą Yolandy. Moi byli krewni nie będą szczęśliwi, gdy mnie zobaczą. Nieuchronna konfrontacja wisiała w powietrzu. Król wypuścił gazy i pokręcił się niewygodnie na swoim złotym siedzeniu.

Dziękuję bardzo za zaproszenie Wasza Wysokość. Z pewnością pojawię się.”

Oczekuje się, aby po przedstawieniu nasi goście przyłączyli się do tańców dworskich. Czy znasz te tańce?” – zapytała Katarzyna.

Niestety nie znam Wasza Wysokość.”

Zatem nasz mistrz baletu nauczy cię odpowiednich kroków w najbliższych dniach. Ale dziś spotkamy się na bankiecie” – tymi słowy królowa nakazała słudze wyprowadzić astrologa z komnaty tronowej. Zawezwany nauczyciel tańca obiecał rozpocząć zajęcia jeszcze tego samego dnia, ale najpierw gość nieco odpoczął.


Nostradamus wypoczął i udał się do komnaty baletowej, gdzie czekał na niego Baltazar.


Czy już Jegomość wypoczął po podróży?”


Jeszcze jestem trochę zmęczony, ale nieco ruchu na pewno mi pomoże.”


Nauczę Jegomościa także nieco dworskich manier, ponieważ są one nierozerwalnie związane z tańcem.” Gość wyraził zgodę i na wstępie zdjęli jego wierzchnie odzienie.


W przypadku tańca dworskiego ubranie musi być bez zarzutu” – zachichotał młody mistrz baletu,”ale w tym wypadku wygląda na to, że to będzie twoja pierwsza lekcja tańca” i tymi słowy odrzucił w tył marynarkę.


Czy wiesz cokolwiek o tańcu?”

Taniec jest kobiecym polowaniem, a polowanie jest męskim tańcem” – odpowiedział Michel.

Powieszę sobie ten aforyzm nad łóżkiem” – zachichotał po raz kolejny Baltazar. Był on prostym i przyjazdnym człowiekiem.

Po bliższym przyjrzeniu się Michel pomyślał, że jest on śliski niczym węgorz.

Dobrze, lepiej już zacznijmy, ponieważ De Vaudemonts przybędą za dwie godziny. To moi kolejni uczniowie.”

Czy znasz ich dobrze?”

Nie, wiem tylko, że należą do arystokracji. Nasza królowa wykorzystuje każdą okazję, aby wydać przyjęcie” – odrzekł bezwstydnie i rozpoczął lekcje.

Dworzanin powinien być ogólnie wykształcony, ale oprócz tego wymaga się, aby potrafił poruszać się elegancko. Wszystko czego dokonuje się na dworze, należy dokonywać z gracją i bez wysiłku. Sztywne ruchy i widoczny wysiłek są uważane jako grzeszne.” Panowie weszli na parkiet taneczny.

Na balu taniec następuje na podstawie ustawień. Dla przykładu tak jak tu.“ I mistrz baletu odliczył rytm i pokazał kilka kroków.

W tym samym czasie powinieneś uważać na zasady społeczne. Powtarzaj proszę za mną.” i Michel powtarzał Pas de Bourré.

To nielada wyzwanie” powiedział Michel, a jego nogi plątały się.

Zapiszę ci kilka ćwiczeń na papierze, które pomogą ci kontrolować twoje funkcje motoryczne” – zasugerował nauczyciel.

Dobrze, będę miał zajęcie. Przypuszczam, że taniec jest głównym zajęciem Katarzyny de Medici?”

Masz rację. Zgodnie z naszą Królową, arystokrację można rozpoznać po jej postawie. Niestety jej mąż nie zgadza się z nią i to ona przyniosła te wyrafinowane maniery na francuski dwór. Po ślubie sprowadziła ze sobą z Florencji na dwór grupy różnych kucharzy, artystów, muzyków. Poznasz ich.” I ponownie wrócili do tańca. Gdy tylko Michelowi wydawało się, że już się czegoś nauczył, kroki mieszały sie mu i miły nauczyciel tańca brał go za rękę i powtarzali od nowa. Ćwiczyli w zamknięciu i gdy lekcja dobiegła końca umówili się na kolejny dzień.

Było późne popołudnie i Michel wyszedł na zewnątrz, aby zaczerpnąć świeżego powietrza. Spacerował po parku, gdzie wielu ogrodników sadziło krzewy i mimochodem patrzył jak rozwija się nowy zamek. Za kwiecistym stojakiem stał dworzanin, który nagle zaczął wściekle machać na niego.


Czy to nie markiz De Florenville. Moja przyszłość jeszcze raz wróciła, aby mnie postraszyć.

Rzeczywiście to był ten, który kiedyś próbował go oszukać. Markiz podekscytowany skierował się w jego kierunku, aby go przywitać.

Michel pomyślał pogardliwie, że widocznie markiz zmienił zdanie na jego temat, odkąd dowiedział się, że jest on znanym prorokiem.

Cóż za zaszczyt widzieć Jegomościa ponownie” – pozdrowił go szlachetnie urodzony markiz.

Tak, minęło wiele czasu.”

Tak, oczywiście i wcale nie pomłodnieliśmy.”

Czy w dalszym ciągu podróżujesz do Strasburga?” – zapytał Michel.

Ostatnio przesiaduję głównie w zamku ze względów politycznych” – opowiedział De Florenville.

Słońce chyliło się ku zachodowi, stawało się coraz zimniej i uczony postanowił, że uda się z powrotem do środka.

A jakież to sprawy polityczne tak cię zajmują? – zapytał, kiedy razem weszli do zamku.

To długa historia…”

Mamy godzinę zanim zacznie się bankiet” – powiedział Michel i markiz zaczął opowiadać.

Mój przyjaciel Erazmuz, którego z pewnością pamiętasz, znalazł kilka fragmentów w biblii, które nie zostały przetłumaczone poprawnie z łaciny” – powiedział, gdy szli przez korytarz. „Następnie przetłumaczył grecki Nowy Testament i opublikował go. Niemiec Luther szczegółowo badał to i jego ruch protestancki wyruszył na Francję. Kilku hugonotów ze Strasburga poprosiło mnie, abym reprezentował ich ruch w Paryżu i nie mogłem im odmówić. Dlatego jestem tutaj. Czy słyszałeś już o Coligny?”


Nie wiedziałem, że istnieją takie skłonności między protestantyzmem” – powiedział Michel.

To narasta codziennie w Północnej Francji. Coraz więcej zwolenników jest wśród rodziny królewskiej. Ale powiedz mi, co ty tutaj robisz?” I markiz spojrzał na niego oczekująco.

Królowa poprosiła mnie o konsultację” – wyjawił jasnowidz.

Acha, i do jakich wniosków doszedłeś?” – zapytał polityk, chcąc dowiedzieć się pikantnych szczegółów.

Rozmówię się z Królową jutro i nie mam pozwolenia omawiać tematu konsultacji z kimkolwiek. Tajemnica zawodowa. To co mogę ci powiedzieć to to, że król nie interesuje się astrologią.”


Właściwie wszyscy to wiedzą!” markiz machnął ręką na jego komentarz. “Wydaje się, że Henryk II nie jest zainteresowany zupełnie niczym. Szeptano, że posiadł wszystkie skarby kościelne niezbędne do budowy wyjątkowo drogiego zamku. Popatrz, taki to problem z katolikami, oni są takimi hipokrytami. Za wyjątkiem kilku dobrych naturalnie. Okradanie kościoła nie stanowi dla mnie problemu. I tak uważam, że obecnie jest za silny…”

Michel poczuł, że ma dość tych plotek politycznych.

Potrzebuję się przebrać. Widzimy się na bankiecie” – przerwał konwersację i wspiął sie po głównych schodach do swojego pokoju na trzecim piętrze.


Chwilę póżniej czysty i schludny wszedł do pokoju dziennego, gdzie właśnie zaczął się wielki bankiet. Stały w nim dwa długie nakryte po brzegi stoły, a przy nich pięćset gości. Znamienici gości byli prowadzeni przez sługę do stołu królweskiej pary. Para była usadzona po przeciwnych stronach stołu. Kolejny stół był przeznaczony dla członków niższej arystokracji i tam właśnie siedział markiz. Astrolog ku zdziwieniu siedział naprzeciwko rodziny De Vaudemont i kiedy zobaczył byłych członków rodziny, aż zesztywnieli. Szturchali się łokciami w zdumieniu, aby zaalarmować siebie wzajemnie o przybyciu katastroficznego profety. To byli bracia i siostry Yolandy. Poza tym stali się starzy, posiwiali i byli łatwo rozpoznawalni. Ich rodzice najprawdopodobniej nie żyją. Panną młodą okazała się być Elise, córka Désiree i po jej stronie siedział Duke de Joyeux. Oni w dalszym ciągu nienawidzili Michela i jego obecność psuła im ucztę. W międzyczasie serwowano wszystkie rodzaje bakalii i zarządzono, aby zawezwany astrolog przyłączył się pomimo kwaśnych wyrazów twarzy biesiadników z naprzeciwka. Królowa zaproponowała toast za pannę młodą i pana młodego i wszyscy jednomyślnie podnieśli puchary. Jedynie król nie uczynił tego, ponieważ był zbyt zajęty zabawiając się z jedną z dam dworu. Michel mógł dowiedzieć się z urywków konwersacji wokoło niego, że Katarzyna pochodziła z bogatej rodziny bankierskiej, a francuska rodzina królewska była wzmocniona tym. Henryk II był sprytniejszy niż się wydawało. Po tym jak goście zjedli swoje porcje ogarnęło ich znudzenie i konwersacja stawała się uszczypliwa i tłumiona. Zaczęto rozmawiać o polityce i z mnóstwem Guises i Colignys w komnacie napięcie rosło. Podczas jednej z gorących dysput Nostradamus został poproszony o przepowiedzenie przyszłości religii dla domu królewskiego. Spotkało się to z dużym zainteresowaniem. Wszyscy chcieli wiedzieć, co ten badacz niebiański powie na ten temat.

W latach 80-tych” – mówił elokwentnie “ujrzałem króla słońca narodzonego w tym pałacu.”

Czy był protestantem?” – naciskał De Coligny – przywódca grupy o tej samej nazwie.

Był Chrześcijaninem” – odpowiedział rozważnie „niemniej jednak po tym sprawy wymknęły się spod kontroli.” Michel po deserze zadecydował, że miał już dość. Nawet królowa patrzyła na niego zniechęcona.


Następnego poranka odwiedził Katarzynę de Medici w jej prywatnej komnacie. Była ona doskonale udekorowana zgodnie z jej osobistym smakiem. Na ścianach wisiały obrazy bogatych przodków pozujących przed ich rezydencją we Florencji.


Wejdż i usiądż obok mnie” – nakazała królowa i Michel usiadł na sofie.

Chciałbyś się poczęstować?” – zapytała trzymając przed nim koszyk kandydowanych owoców.

Dziękuję Wasza Wysokość” i tymi słowy poczęstował się jednym z nich.

Wiele pieniędzy wydaje się pozornie na nieistotne sprawy, takie jak uczty, tryumfy i pałace. Ale w taki sposób staramy się zrobić wrażenie na zagranicznych ambasaorach, abyśmy mogli robić jeszcze lepsze interesy. I dzięki tym pieniądzom możemy wzmocnić naszą armię.”

Przebiegła kobieta – pomyślał – jestem pewien, że to ona rządzi królestwem zza kurtyny.


Poprosiłam cię, abyś się zjawił, ponieważ chciałabym nakreślić horoskop dla mnie. Wszyscy mówią o tobie i jestem bardzo ciekawa, co gwiazdy mają do powiedzenia o moim życiu. Czy możesz to dla mnie uczynić?”

Tak, oczywiście, że mogę, ale potrzebuję dokładnej daty urodzenia Waszej Jegomości.” Katarzyna niezwłocznie zarządała, aby sługa przyniósł odpowiednie dokumenty z jej urodzin.

Ile czasu potrzebujesz?” - zapytała

Niestety to potrwa kilka tygodni. Nie mam ze sobą niezbędnego sprzętu i najlepiej pracuje mi się w domu.”

Zatem to pomyłka z mojej strony, ale dobrze. Muszę być cierpliwa. Czy jest coś, co możesz mi powiedzieć już teraz?”

Najpierw muszę się skoncentrować, Wasza Wysokość.”

Oczywiście i Nostradamus zamknął oczy. Szybko wszedł w inne światy i jego głowa zaczęła się kiwać.

Widzę...widzę, że twój dworski balet będzie doświadczał niesamowitego rozkwitu dzięki twoim wysiłkom. Zostanie założona specjalna akademia tańca.”

To dobra wiadomość, uwielbiam balet. Czy widzisz, że cokolwiek zdarzyło się podczas mojego życia?”

Tak, widzę coś o Rzymie...”

To możliwe. Były Papież Leo X, który zamieszkuje w Rzymie, jest moim drogim kuzynem, Giovanni di Lorenzo de Medici.” Królowa przesunęła się na brzeg swojego tronu.

Hmm, decyzyjnośc masz we krwi zamamrotał.

Masz na myśli, że będę rządziła krajem?”

Tak, to przyjdzie.”

Ale czy to oznacza, że mój mąż długo niepożyje?” – zpaytała zaskoczona. Michel kiwnął przyjazdnie.

Moje małżeństwo z Henrykiem jest małżeństwem z rozsądku i szczerze mam nadzieję, że się nie spełni.”

Nic nie jest zapisane w kamieniu, Wasza Wysokość, wszystko można zmienić. Boskie pomysły ujawniane są mnie i każdy pomysł jest prawdziwy. To jedynie kwestia czasu i jak będzie to zrealizowane. Jeśli ziarnko drzewa bukowego dostanie tylko odrobinę wody i światła, wówczas buk najprawdopodobniej nigdy nie pojawi się i nigdy nie stanie się dębem.”

Czy możesz mi powiedzieć co stanie się z moim mężem? Być może możemy uczynić coś, aby temu zapobiec.”

To nie jest jasne w moim umyśle i nie jest moim zamiarem. Nie chcę niepotrzebnie dyskredytować Pani męża, ale jeśli Pani mąż sobie tego życzy, mogę zajrzeć głębiej.”

Marna szansa” – powiedziała i nieoczekiwanie zmieniła temat. Katarzyna nagle podniosła się i opuściła suknię na stopy. Naga spoglądała na niego uwodzicielsko.

Czy uważasz, że jestem atrakcyjna?”

Hmm…” Michel zamarł

Nie jestem już szczupłą dziewką.”

Jako prawdziwy przywódca Francji, wyglądasz bardzo dobrze” i Michel ukłonił się przed nią.

I uśmiechasz się pięknie” i tymi słowy przycisnął swój nos do jej talii.

Codziennie wentyluje moje ciało” – wyjaśniła.

Życzę, aby wszyscy byli tacy mądrzy. Zmiennie gorące i zimne kąpiele są bardzo dobre” i zaczął głaskać jej pośladki. Katarzyna zalotnie rozkoszowała się jego dotykiem.

Jesteś bardzo zdrowa” – powiedział doktor. “Możesz włożyć z powrotem ubranie.”

Ojej, jesteś prawie tak przebiegły jak ja” – odpowiedziała królowa rozbawiona. Sługa wszedł z dokumentami.

Naszym życzeniem jest silna, stabilna Francja, zachowanie potęgi Zamku Królewskiego Valois” – powiedziała królowa z bardzo poważnym wyrazem twarzy. „Czy możesz mnie poinstruować jaką ja i mój mąż winniśmy prowadzić politykę względem religijnych frakcji?”

Najpierw naszkicuję horoskop dla Waszej Wysokości. Następnie podam kilka punktów z mocnymi i słabymi stronami, po czym twoje zadanie to zastosować tą wiedzę. Zobaczysz. Nie mam pozwolenia, aby kierować życiem innych, nie ważne jak dalece chciałbym zaspokoić twoje pragnienia.”

Dobrze, doceniam twoją uczciwość. Zostawię cię samego i widzimy się w następny poniedziałek na balu.” Tymi słowy Królowa zakończyła konwersację.

Była godzina jedenasta. O tej porze spektakl teatralny z okazji ślubu Fuke de Joyeux I Elise de Vaudemont właśnie się zaczynał. Mając na sobie proste spodenki do kolan Michel wszedł do ogromnej sali balowej i paradował pośrodku wyjątkowo wystrojonych gości, z których niektórych już wcześniej spotkał. Wszystkie kobiety wyglądały jak arcydzieła. Każda z nich była ubrana bardzo dziko i ekstrawagancko. Panowie także nosili cudowne nakrycia głowy i drogie peruki. Wszyscy poruszali się przez pokój z przesadnymi oficjalnymi ruchami. Niektórzy wciskali program w dłonie Michela.


Zobaczmy co tu powiadają” – zamamrotał i otworzył go. Znany astrolog od razu oczywiście zauważył, że trzy ochocze damy dworu poruszały się w jego kierunku.

Pan Nostradamus, jak miło poznać Jegomościa” – zawołały „czy Jegomość lubi balet?”

Nie mogę naprawdę powiedzieć, że lubię. Jestem bardzo ciekaw przedstawienia mojego instruktora tańca w sztuce Comique de la Reine.


Ale Ballet Comique de la Reine jest nazwą grupy” – zwróciła mu uwagę dama w niebieskim kapeluszu o imieniu Andżelika.

Cóż zatem oni takiego grają?”

Kirke Homera.”

Ah, jeden z najbardziej znanych fragmentów Odysei” – powiedział naukowiec.

De Beaujoyeux wykonał choreografię” - wtrąciła kobieta w różu o imieniu Collette.

Nie wiedziałem o tym” – powiedział Michel.

To wszystko jest w programie” - dodała.

Drogie Panie, nie miałem jeszcze okazji zapoznać się z nim” i ponownie spojrzał w program, gdy trzecia dama odrzekła “pojawi się wiele piosenkarzy, tancerzy, muzyków, zwierząt, artystów cyrkowych i jeszcze więcej.” Tymczasem sala zaczęła się wypełniać po brzegi tysięcoma dworzaninami i gośćmi z całego kraju.


Przypuszczam, że jest to pierwszy bal De Medici, w którym jegomość bierze udział?” – zapytała Collette.

Tak, istotnie, to mój pierwszy raz” – przyznał się.

Lepiej, aby się Jegomość zapiął” – ostrzegła Andżelika. “Cały balet trwa cztery godziny.”

Cztery godziny baletu?”

Nie martw się. Podczas wszystkich przedstawień możesz spokojnie się poruszać” – pouczyła go Collette.

Prawdopodobnie powinnam pomóc ci zaznajomić się z dworem.” – zaproponowała Andżelika.

Znam się tu lepiej niż ona” – powiedziała Collette nie pozwalając swojej przyjaciółce panoszyć się.


Myślę, że Wasza Wysokość preferuje uprzywilejowanie.” – trzecia dama dworu przewyższyła jej kompetencje. Damy nie mogły już dłużej ustać obok siebie.

Jestem szczęśliwy w małżeństwie i mam piękne dzieci” – zapewnił astrolog. “Życzę Paniom miłego dnia!” I tymi słowy uchylił swój kapelusz i odszedł.


Miejsca dla publiki znajdowały się po trzech stronach sceny. Częściowo w galeriach, gdzie siedzieli królowa, król i młoda para, częściowo poniżej, gdzie Michel przyłączył się do tłumu. Spektakl rozpoczął się i imponująca konstrukcja mechaniczna przesunęła się. Chór tancerzy wykonywał hejnał dla nowożeńców i odegrali alegoryczne ujęcie małżeńskiej miłości. Po tym skormnym hołdzie, atmosfera stała się ciekawsza i barwniejsza. Aktorzy w kostiumach paradowali to tu to tam. Po pewnym rozbrzmiał krzyk zachwytu, kiedy prawdziwy słoń wynurzył się zza kurtyny. Wszystkie przerwy były urwane. Wiele egzotycznych zwierząt paradowało i prowadziły je hordy maszerujących żołnierzy, którzy udawali walkę. Widzowie oglądali spektakl w podziwie i walki armi zaciekawiły nawet króla. Henryk II na chwilę podnosił się ze swojego tronu, kiedy kapitan jego osobistej gwardii wdał się w pojedynek z Scotem.


Spójrz zanim zabijesz” – zawołał Montgomery afektownie do swojego wroga. Dwóch milicjantów stanęli, aby się zmierzyć ze sobą na scenie z pełnym arsenałem. Scot rozpoczął atak wymachując swoją szablą przed kapitanem, ale on zręcznie odparł atak swoją tarczą. To było elektryzujące przedstawienie i kapitan przygotowywał się do kontrataku. W całym podekscytowaniu król zapomniał, że to tylko widowisko i podżegał do walki Montgomerego z loży balkonowej.

Bierz go” – wykrzykiwał w komnacie. Publiczność zdecydowała się obrać go jako faworyta i głośno mu aplauzowała.

Do diabła! Już wiem co zabije króla – pojedynek. Nagle zaświtało w głowie Michela. Montgomery rozproszył się na chwilę za sprawą tego rozszalałego tłumu i Scot sprytnie zdobył przewagę. Zawzięcie starał się przedziurawić kapitana swoją szablą, ale trafił w jego hełm.


Pudło!” kibice wykrzykiwali z radością.

Myślę, że powinienem posłać mojego własnego strażnika” – zamarudził król do królowej. Ale teraz Montgomery przejął prowadzenie i po konfrontacji z dwoma wojownikami, Scot upadł na ziemię, a kapitan uniósł swoją szablę nad głową swojej ofiary na znak zwycięstwa. Czerwona kurtyna opadła na scenę i prawdopodobny śmiertelny cios publiczność musiała sobie już wyobrazić sama. Szybko zmieniło się ustawienie i w tym czasie widzowie mieli okazję, aby zjeść coś i wypić. Gra polityczna trwała nadal i De Cologny, który stał naprzeciwko Nostradamusa dał sygnał swoją dłonią, który spowodował, że wielu uczestników opuściło salę, co nie umknęło uwadze kilku Guisesów.


Co za banda idiotów – pomyślał Michel i postanowił dłużej nie zwracać na to uwagi. Scena jeszcze raz zamieniła się w wielkie widowisko i pojawiła się sceneria do Ballet Comique de la Reine. Widzowie zajęli swoje miejsca i ujrzeli jak mistrz baletu jako pierwszy wskoczył na scenę. Balthazar odgrywał rolę czarodziejki. Historia była inscenizowana przez tancerzy w formie pantomimy. Balet trwał naprawdę długo i rzeczywiście dworzanie chodzili to tu to tam w czasie tej części. W połowie został spuszczony w dół na wyciągarce posłaniec bogów z Merkurego.

Wygląda na to, że Hermes mnie śledzi – pomyślał astrolog. Pośród wielu głosów tancerze przerwali swoje refleksje o znakach z nieba i Balthazar pokazał ballet tour de force.


Oh drogi, wkrótce będę musiał uczynić krok naprzód i Michel mentalnie przypomniał sobie kroki taneczne, które miał zaprezentować w praktyce po przedstawieniu. Kiedy sztuka Homera dobiegła końca, wszyscy tancerze zeskoczyli na dół ze sceny i zaprosili widzów, aby się przyłączyli. Arystokraci wychodzili na parkiet i reszta widzów patrzyła z zainteresowaniem. Michel także przyłączył się do nich tańcząc bassa dance, który zawierał wiele wygibasów i obkrętów. Jednakże, ze względu na geometrię i wąskie ubranie uczestnicy wyglądali bardziej jak marionetki niż tańczący ludzie. Królowa i Król zeszli na dół z balkonu i ceremonialnie wkroczyli na parkiet, a w ślad za nimi rodzina De Vaudemont. Stożkowata suknia Katarzyny była tak wielka, że można by było pod nią schować pięciu dorosłych mężczyzn. Jej mąż miał na sobie długie buty, które były bardzo osobliwe i trzymały wszystkich na dystans. Po tańcu Królowa zaczęła przemawiać.


Drodzy przyjaciele. Proszę rozsuńcie się na chwilę. Chciałabym poprosić pannę młodą i pana młodego, aby zaszczycili nas, weszli na parkiet i rozpoczęli taniec figurowy.”

Elise de Vaudemont i Duke de Joyeux podeszli naprzód i zaczęli poruszać się elegancko w rytm dworskiej muzyki. Jedna para dołączyła się i tancerze uformowali długie szeregi, które następnie formowały kręgi i trójkąty. Michel tańczył na linii bocznej i taniec był wyjątkową estetyczną przyjemnością dla widzów. Uwaga rodziny De Vaudemont była całkowicie skupiona na młodej parze i stracili ślad swojego zaprzysiężonego wroga. Ciekawe kiedy nastąpi punkt kulminacyjny tego wieczoru? Myślał sam do siebie Michel, ponieważ to ukryte napięcie wiszące w powietrzu było dla niego bardzo odczuwalne.


Proszę zagrać danse-haute” – nagle zażądała Katarzyna, jakby słyszała jego myśli. W tym tańcu wszyscy musieli stale zmieniać partnerów robiąc mały skok.


Aha to będzie tą kolizją: duet z kobietą z rodu De Vaudemont. Michel uśmiechnął się i wszedł na parkiet. Pomimo swego nieco odmiennego odzienia, królowa także wzięła udział w tańcu i po kilkakrotnej zmianie partnerów stanęła twarzą w twarz z Nostradamusem.

Mam wrażenie jakbyśmy się znali przez lata doktorze” – powiedziała zalotnie. Jej ulubiony gość patrzył an nią z małym przymrużeniem i pełen wdzięku obrócił ja wokoło.

Moje uszanowanie!” – zawołała. „Naprawdę masz do tego talent” i tymi słowy przeskoczyła do kolejnego tancerza. Michel rozpoczął taniec z nową kobietą i była nią Elise. Panna młoda podobnie z bólem zareagowała na swoją kolejkę i desperacko szukała kontaktu wzrokowego z członkami rodziny.

Zwariowana dziewczyna, tak jak reszta rodziny – pomyślał Michel. Nie zamierza się bawić i wątpię, że da się powyginać.

Panienka w furii szukała sposobów, aby wymigać się od tańca, ale na końcu, nie mogła zrobić nic jak tylko zrobić mały skok i wylądować przed Michelem.


Czy mogę prosić do tańca?” – zapytał rzucając przenikliwe spojrzenie i Elise udała, że jej słabo. Ludzie w około zareagowali, gdy zobaczyli pannę młodą upadającą w dół i muzycy na chwilę przestali grać. Duke de Joyeux skonsternowany zobaczył swoją żonę leżącą na parkiecie i popędził do niej. Jego teściowie z rodziną nagle zwrócili swą uwagę właśnie w to miejsce.


Niech ktoś wezwie lekarza” – zawołał w panice. Królowa zadecydowała inaczej i rezolutnie ruszyła w to miejsce, gdzie zdarzył się incydent.

Mr. De Joye, mamy tu lekarza” – powiedziała cicho.

Dr. Nostradamus” – powiedziała – „z pewnością możesz nam powiedzieć co się stało z panną młodą?”


Nie widzę obecnie żadnych obiektywnych zmian Wasza Wysokość.”

Proszę przyjrzeć się dokładniej tej Pani.” – zażądała i on pochylił się nad Elise sprawdzając jej puls po prostu dla pewności.

Załatwię to dla ciebie maleńka” – zaszeptał i zrobieniu kilku małych testów skierował się do pana młodego ”Pana żona cierpi na Vasovagale Synkope.”

Oh i co to oznacza?” – wyjąkał.


To oznacza, że omdlała i że niebawem wróci do siebie. Najprawdopodobniej po prostu poczuła się przeciążona.” Teraz nawet król zainteresował się tym wydarzeniem i podszedł, aby przyjrzeć się pannie młodej.

To wcale nie jest niezwykłe jak na tą okolicę.” W tym momencie Elise zaczęła kaszleć i poruszać się tak, jakby chciała się podnieść.


Czy ktoś mógłby pomóc?” – poprosił mąż z niepokojem. Członkowie rodziny ruszyli naprzód, aby pomóc affected celebrant off parkiet, gdzie ludzie posadzili ją na krześle. Katarzyna nakazała wszystkim kontynuować ucztę i świąteczna atmosfera znowu zakrólowała na sali. Podczas popularnych suit królowi nagle spodobała się muzyka i ruszył do tańca ze swoją żoną.


Masz dzisiaj dobry humor Henryku” – powiedziała.

Mdlejące kobiety działają na mnie dobrze” – zażartował i obrócili się w rytm muzyki.

Nie ma tu kuropatw” – powiedziała, kiedy odwrócił się do nie twarzą ponownie.

Masz rację moja droga żono. Strzelanie do kuropatw jest bardziej ekscytujące.” Suita dobiegła końca i De Vaudemonts opuścili salę rzucając jeszcze jedno mordercze spojrzenie na diabelskiego magika. Po uroczystości odbył się bankiet, ale Michel zdecydował, że ma dosyć i udał się spać. To był dość obfitujący w wydarzenia dzień.


Następnego dnia uczony chciał sie pożegnać z królową przed odjazdem i sługa zaprowadził go do jej komnaty.

Czy jest coś do mogę dla Pana uczynić doktorze?” zapytała Katarzyna, która właśnie odbywała spotkanie ze swoimi konsulami.

Tak, Wasza Wysokość, jestem tutaj, aby się pożegnać, wyjeżdżam niebawem.”

Oh przykro mi to słyszeć. Z drugiej strony będziesz się zajmował moim horoskopem” – i tymi słowy zażądała konsulom opuścić na chwilę komnatę.


Chciałabym ci podziękować za twoją ingerencję wczorajszej nocy” – powiedziała, gdzy zostali sami.

Wasza Jegomość ma na myśli omdlenie Elise de Vaudemont?”

Tak, w rzeczy samej. Rozwiązałeś ten problem bardzo sekretnie. Działanie nie jest jej najsilniejszą stroną, ale skąd ta uraza? Wygląda, jakby rodzina De Vaudemont chciała pić twoją krew.”

To stara historia, Wasza Wysokość. Kiedyś byłem żonaty z kobietą z tej rodziny.” I zakomunikował to w taki sposób, aby nie musieć kontynuować dłużej tematu.


Och, w porządku. Życzę ci przyjemnej podróży powrotnej, doktorze. I jestem pewna, że jeszcze się spotkamy” Królowa obdarzyła go doskonałą zapłatą i pożegnała go zalotnym mrugnięciem. Jak tylko Michel usiadł w karecie poczuł jak całe jego ciało przenika ból, jakby wszystkie jego skręty nagle płonęły.


To musi być artretyzm, zdiagnozował zmartwiony. W domu będę trochę chorował droga Anne. Podczas długiej drogi powrotnej stany zapalne płonęły z wielka trudnością w bólu dotarł do Salon de Provence. Czując się rozbity wydostał się z powozu i pospacerował do drzwi wejściowych stawiając kilka ciężkich kroków.

Och nie, nie teraz- pomyślała jego żona, gdy zobaczyła go przez okno walczącego.


Chciałabym, abyście wyszły przez tylne drzwi i pobawiły się trochę z tyłu domu” – poinstruowała dzieci, a one zniknęły bez słowa.

Obawiam się, że nie mogę przywitać cię z radością” – zaczęła narzekać przy wejściu. „Mam nadzieję, że cię nie otruli” i przeniosła nieco swojego męża ponieważ zaczął upadać.

Nie, to cos gorszego, to staje się chroniczne” – powiedział. Anne nakazała, aby przenieść go na górę i wsadzić do łóżka.


Proszę zostań i połóż się ze mną na chwilę. Tęskniłam za tobą.” – poprosił i wgramoliła się pod koc. Poczuł się lepiej czując obok swojej skóry jej skórę.

Och to czyni cuda” i zapadł w głęboki sen.

Trwało to siedem tygodni zanim doszedł do siebie, a potem od razu zajął się pracą. Zaczął studiować uważnie i kreślić horoskop dla Królowej.

Popatrzmy. Urodziała się 23 kwietnia 1519 roku. Jest zatem bykiem z ascendentem w skorpionie – wywnioskował z tablic.


Po chwili wypełnił 12 domów znakami astrologicznymi. Cisza, siła, jędza, społeczny adept i z Jupiterem w piątym domu nie straci swojego mienia. To nie takie proste zmęczyć ją, ze słońcem w siódmym domu i księżycem w dziesiątym domu… To zostanie stłumione.

Czasem jest zazdrosna i wówczas nie potrafi przebaczać. Uważaj! Wygląda na to, że dom Valios popadnie w tarapaty po jej śmierci.

Po tym jak skończył opis jej charakteru, od razu wysłał jej horoskop.


Zapach gotującego jedzenia unosił się na klatce schodowej wprost do poddasza. Anne gotowała w kuchni! Powinienem udać się tam i przyjrzeć się uważniej – pomyślał Michel. Odłożył swoje gęsie pióro i skierował się w dół schodów.

Nie ma już gałki muszkatałowej” – powiedziała, gdy wszedł do kuchni.

Przyniosę nieco jutro z rynku” – obiecał i usiadł na taborecie przy stole kuchennym.


Hej pomidory!” – wykrzyknął niusząc wokoło.

Ach mój Pan jest także jasnoczujący” – odrzekła. „Za jakiś czas dostaniesz na swoim talerzu Spaghetti Bolognese. Prawdopodobnie łatwiejszy posiłek niż ten, jaki dostałeś na dworze królowej”

Madeleine weszła i spytała „Czy obiad jest już gotowy Mamo?”

Już prawie. Możesz pójść i zawołać Paula i Césara – i jego córka wybiegła na zewnątrz.

Antoine przyjdzie, aby zjeść z nami” – poinformowała męża Anne.

To miło. Ustawię stół na tą okazję” – powiedział i poszedł do pokoju dziennego z płótnem. Chwilę później wyskoczyły dzieci pełne werwy i energii i podbiegły do stołu.


Hej, opanujcie się maluchy!” – zagroził ojciec i przysunął bliżej wysokie krzesełko dla André. Najmłodsza Diane w dalszym ciągu była karmiona przez służącą.

Co to za dzwięk, który słyszę?” – zdziwił się Michel.

To André i jego grzechotka” – powiedział César. „Mama kupiła mu ją wczoraj.” Ojciec poszedł do pokoju dziennego i zobaczył małe dziecko bawiące się zabaweczką. Zabrał go do pokoju jadalnego i włożył go na wysokie siedzonko. Nagle dało się słyszeć silne pukanie do drzwi. To za pewne Antoine.


Drzwi są otwarte!” zawołał Michel i jego brat wszedł.

Witaj Antoine, cudownie cię widzieć ponownie.”

No wschodząca wgiazdo, jakieś nowości z pałacu królewskiego?”

Nie tylko wysyłam horoskop.” Tymczasem pani domu postawiła na stół spaghetti i poprosiła męża, aby przyniósł dzbanek wina z piwnicy.

Antoine, a jak tam w świecie podatkowym?” – zagabnęła Anne.

Zostałem mianowany inspektorem” I jej szwagier nagle rozpromieniał.

Zatem jesteś bardzo szczęśliwy, czyż nie? Gratulacje. Czy pracujesz teraz w naszym okręgu? Bo jeśli tak, to musimy umówić się na prywatne spotkanie z tobą.”

Naprawdę nie mogę nikogo faworyzować” – odpowiedział poważnie.

Żartowałam” – wyjaśniła Anne.

Nostradamowie nie posiedli doskonałego poczucia humoru – pomyślała i umieściła niskie kielichy na stole. Jej mąż wrócił z winem.

Dzieci, a wy macie dziś lemoniadę” i gdy to powiedziała dzieci zaczęły krzyczeć z radości.

Twój brat właśnie stał się inspektorem” – poinformowała go żona.

To dobre wieści. Czy działasz teraz w naszym okręgu?” – spytał Michel, ale Antoine nie chciał spojrzeć mu w oczy.

Myślałem, że nie umiesz gotować” – po chwili odezwał się inspektor w kierunku Anne.

Nauczyłam się na pamięć książki kucharskiej mojego męża” - wyznała. “Jego książka La Traite właśnie jest w druku i będzie wydawana w Antwerpii.”

Lepiej już pójdę do “retraite”!” Gość ziewną. W międzyczasie dzieci siorbały lemoniadę, a ojciec nakładał na talerze pastę.

Co to takiego?” – wykrzyknął Paul, patrząc podejrzliwie na te dziwne ciastowate nitki.

To włosie danie synku. Smacznego.” – powiedział do wszystkich. Pauline zaczęła ostrożnie oddzielać nitki, a jej bracia zaczęli powtarzać to po niej.

To wyśmienite!” Michel pochwalił kuchnię swojej królowej. Za chwilę dzieci odkryły jak można jeść tą osobliwą potrawę i urządziły zawody, kto potrafi ssać nitki najszybciej.

Nie bawcie się jedzeniem” nakazał im ojciec i dzieci natychmiast przerwały zabawę.

One z pewnością dobrze słyszą” – skomentował Antoine pijąc wodę źródlaną. “Przy okazji, wiedziałeś, że Bertrand pracuje nad znakomitym projektem?”

Nie, nie wiedziałem. Wiedziałaś Anne?” Ale jego żona nic o tym nie wiedziała.

Bertrand zamierza być geologiem kanału Craponne” – powiedział Antoine.

Czy jest już?” zapytała zdziwiona Anne.

Tak, nasz brat wyrósł na wielkiego kontraktora. To wielki projekt, przy którym zarobi wiele pieniędzy.”

Nawet jeśli on był malutki, właśnie odremnotował swój dom” – zauważył Michel.

Przewidziano, że kanał bęzie urozajny La Crau” kontynuował jego brat. “Właśnie zaczęli prace wykopaniowe na Durance i chcą połączyć kanałem, aby ewentualnie utworzyć drogę do Salon, ale to będzie trwało latami.” Służąca weszła z płaczącą Dianą na rączkach..

Proszę Panią, nigdzie nie mogę znaleźć szczypców ” – powiedziała nerwowo.

Są na górze w komodzie obok paleniska” powiedziała Anne i służąca zniknęła.

Michel, co sądzisz o tym, aby złożyć wizytę twojemu bratu?” – zapytała żona.

Uważam, że to cudonwy pomysł.”

Właśnie miałem ustalone spotkanie z Bertrandem w Saint Rémy” - zauważył Antoine “Powiem im, że zamierzacie go odwiedzić.”

Myślę, że to będzie ciekawe zobaczyć go przy pracy nad jego projektem” wspomniał Michel. “Co o tym sądzisz Anne?”

Fascynujące, ale to ponad dwadzieścia kilometrów i niektóre odcinki drogi ciągną się po górzystym terenie.”

Możemy to zrobić” – powiedział mąż - “zapytaj Bertranda, czy miałby ochotę.”

Dobrze, uczynię to” – obiecał Antoine. Garnek ze spaghetti był prawie pusty i dzieci pobiegły pobawić się w ogródku.

Lepiej już pójdę” i Antoine pożegnał sie ze wszystkimi. Ojciec usiadł na werandzie, aby przetrawić i popatrzyć na dzieci z daleka, kiedy one bawiły sie piłką.

Do diabła” Anne nagle wybiegła z kuchni i pobiegła na podwórko..

Kto rzuciał spaghetti tak, że przylepiło się do sufitu?” – zapytała sfrustrowana.

Paul” chórem powiedziały zaskoczone dzieci, ale winowajca szybko dał dyla.

Będzie miał kłopoty jak wróci” – powiedziała matka.


Kilka dnia później Michel i Anne wyjechali na koniach do La Roque. Bertrand ze swoją załogą kopali właśnie w tym miejscu. Dzieci zostały w domu ze służącą. Po nocnej podróży poprzez góry północnej części La Crau, gdzie płynęła rzeka Durnace, znaleźli miejsce prac wykopaliskowych, gdzie prace toczyły się pełną parą. Zatrzymali swoje konie i weszli do wagonu budowlanego, który był zaparkowany kilka metrów od pola działań. W środku był stary człowiek, który siedział na ławce pisząc pilnie i nie zauważył ich wejścia póki Michel uprzejmie zakaszlał.

Mój znany braciszek i jego żona!” – Bertrand wykrzyczał entuzjastycznie.

Widzę, że masz się dobrze” – powiedział Michel i obaj padli sobie w objęcia.

Usiądż proszę” tymi słowy Bertrand zaprosił ich i zaoferował im drewnianą ławkę.

Jak się miewa twoja praca?” – zapytał, kiedy już tak siedzieli.

Pracuję nad dziełem Proroctwa” – odpowiedział jego brat zawsze zdystansowany, jeśli dotyczyło to jego pracy.

Niepojęte. Skąd ty je bierzesz…”

I jak wiele kilometrów kopiesz tutaj?” – zapytał Michel.

Dwadzieścia sześć kilometrów i sto pięćdziesiąt metrów, dokładniej ujmując tyle wyliczył mistrz budowlany. Był bardzo podobny do swojego brata: przenikliwe oczy, rumiane policzki, łysa głowa, gęsta broda, prosty nos. Jednakże ich charaktery były jak noc i dzień.


Musicie być spragnieni” I nie czekając na odpowiedź Bertrand nalał trzy kufle piwa.

Popatrz, kanał ma być właśnie tu” tymi słowy poszperał w swoim portfelu i wyciągnął mapę zaprojektowanych projektów. I ponieważ jego brat był dobrze oczytany i poważnie zaobserwowany mapą, Bertrand i Anne wypili toast.


Zatem za udany projekt”- powiedziała pewna siebie. Za jakiś czas jeden z pracowników wszedł do środka.

Zneleżlismy coś interesującego” - zgłosił.

Nasz archeolog” - wyszeptał Bertrand i wszyscy wyszli za nim do wykopaliska.

Popatrz, różne fragmenty starej mozaiki” – powiedział pracownik i pokazał im złamaną część, która była w kształcie węża z jabłkiem w pysku.


To zapewne z czasów rzymskich” zasugerował Bertrand “Chrześcijanie nie używają tego symbolu.”

Ale Katarzy tak” – powiedział Michel i podszedł bliżej do wykopaliska. Podczas gdy inni podziwiali odłamki, Michel szukał śladów i znalazł coś.

Na dnie kanału jest przejście okragła ściana” – wykrzyknął i wszyscy podeszli bliżej, aby zobaczyć.

Prawdopodobnie jest on używany jako ściana ozdobiona elementami dekoracyjnymi” - powiedział. “Czy nie masz nic przeciwko, jeśli zabrałbym ten fragment z wężem za mną do domu.” – zapytał brata. “Fascynuje mnie.”

Bądż moim gościem” i Bertrand wzruszył ramionami, a oni wrócili do środka.

Skąd znasz Adama de Craponne? Mieszka niedaleko nas w mieście, ale nie blisko ciebie” – zapytała Anne, po tym jak napełnili po raz kolejny szklankę piwem.


Inżynier pracuje ze wszystkimi rodzajami miast, które mi polecił – wyjaśnił Bertrand. „Aktualnie poszukuje nowych środków finansowych. Czy brzmi to dla ciebie interesująco?” „Nie wiem. Co o tym sądzisz?” – zapytała Anne, patrząc na męża, który spoglądał wymijająco.


Jestem przekonany, że to byłby dobry interes” – powiedział Bertrand używając persfazji. „Poza tym stałbyś się współwłaścicielem, a to oznacza dochód ze sprzedaży posiadłości, która będzie nawożona przez irygację. I przychód będzie podzielony pomiędzy właścicieli.

Czyż to nie brzmi interesująco” - powiedział Michel ostrożnie. „Rozważymy to.” Kiedy wypili piwo budowniczy musiał wrócić do pracy i obiecał odwiedzić ich wraz żoną niebawem w Salon the Provence.


Kiedy wrócili do domu, dyskutowali o atrakcyjności inwestycji.


Może coś do rozważenia na nasze późne lata” – zasugerowała Anna „kiedy już nie będziemy mogli niczego robić.” Jej mąż także pomyślał, że to bardzo dobry pomysł. Po tym jak rozważyli wszystkie za i przeciw, zdecydowali się zainwestować znaczną sumę dwóch tysięcy koron w projekt. „W dalszym ciągu mam dużo do zrobienia kochana.” Powiedział Michel po podjęciu tej wielkiej decyzji i wrócił do swojej pracy dodając do swojej kolekcji ten ułamany kawałek z wykopaliska. Następnie przesortował swoje materiały i sprawdził pocztę. W skrzynce znalazł dwie ważne wiadomości. Jedna z nich była od wydawcy Chomarata w Londynie. Pisał, że król zamówił około trzysta kopii trzeciej części Proroctw. Henryk II także poprosił o załączenie listu do tego zamówienia.

Moja książka jako prezent” – w pierwszej chwili burknął Michel. Na Króla, który będzie dobrym przykładem trzeba jeszcze poczekać, ale w głębi duszy czuł się zaszczycony. Po tej pierwszej reakcji pohamował się, ponieważ król w końcu kupował jego książki. Druga koperta, to ta, na którą czekał. Byłą to odpowiedź od Królowej. Po przełamaniu pieczęci emocjonująco czytał treść listu i wygląda na to, że Katarzyna była bardzo podekscytowana horoskopem, który on przesłał jej wraz ze szkicem osobowości i poprosiła go, aby w taki sam sposób dokonał analizy siódemki królewskich dzieci. Jeśli nie dostanie od niego żadnej wiadomości, będzie odebrany w następny czwartek.


Nie ma czasu na odpowiedzi - pomyślał zirytowany. Po sporządzeniu listu dla trzeciej części oparł się ponownie w swoim krześle i pomyślał. Nie ma posady w urzędzie i innych trudnych podróży – westchnął. Po kilku minutach podzielił się z żoną tą wiadomością, że spotka się z dziećmi królewskimi w Paryżu.


Przyjechał po niego powóz i pożegnał się ponownie ze swoją rodziną. Wszyscy machali do niego z frontowych drzwi.

Myślę, że Królowa ma słabość do ojca” – powiedziała Madeleine, gdy powóz znikł z widoku.

Ale on nic do niej nie czuje” – odparł César.

Nie sądzę” – powiedziała matka i oni wszyscy wrócili z powrotem do domu.


W Le Louvre było siedem małych księżniczek. Stary średniowieczny fort, który został wybudowany w dwunastym wieku, aby ochraniać miasto przeciw atakom z zewnątrz. Był używany jako królewska rezydencja przez ostatnie kilka lat. Nostradamus wolał zostać w Hôtel des Tournelles, który znajdował się w takiej odległości, że można było dotrzeć do Le Louvre na piechotę. Jak tylko przyjechał poszedł do wielkiego fortu, aby tam spotkać królewskie latorośle, które były wychowywane codziennie w każdym temacie. Mogliby spędzić ze sobą, zgodnie z umową, kilka dni, co oznacza, że mógłby wyjechać za tydzień. Sekretarz przywitał oczekiwanego astrologa i natychmiast zaprosił go do pokoi dzieci.


Czy królowa jest tutaj?” zapytał Michel.

Nie Panie, Królewska para rzadko bywa w Paryżu. Czy wiesz już, które dziecko chciałbyś zbadać jako pierwsze?”

Najlepiej zacznę do najstarszego” – powiedział i weszli do pokoju Franciszka II.

Kraty w oknach wskazywały, że ta część fortu była wykorzystywana w przeszłości jako więzienie. Zamknięty pokój był wyposażony w udogodnienia książęce. Siedmioletni Franciszek siedział na łóżku i oczekiwał lekarza.

Nie jest to zbyt stymulujące otoczenie dla dziecka, pomyślał, idąc w stronę chłopca.

Przywitaj się z doktorem Wasza Królewska Mość„ nakazał sekretarz surowo i Franciszek uścisnął dłoń lekarza.


Michel pomyślał, że jego dłoń bardziej przypomina martwą rybę, niż ludzką rękę.

Czy mogę swobodnie przespacerować się w Le Louvre z księciem?”

Hmm, tak, zdaje się, że jest to dozwolone” – niechętnie zgodził się sekretarz.

Chodź Franciszku przejdziemy się razem.” Nakazał Michel i dworski sługa pośpiesznie udał się za nimi.

Wolałbym, abyśmy pozostali sami” – odrzekł Michel. Uwielbiana opiekunka do dziecka na chwilę zawahała się, nie będąc pewna, czy może zarzucić swój obowiązek, ale w końcu uległa.

Ostrzegę straż” – powiedziała do jego wiadomości.

Franciszku, z pewnością żyjesz tu w pozłacanej klatce.” – powiedział Michel, gdy już zostali sami. Przez kolejnych kilka godzin oboje przechadzali się przez niezliczone komnaty w pięknymi skarbami i archiwami przeszłości francuskich królów. Franciszek wyglądał na zdrowego i wszystko było w porządku, ale mentalnie był słaby, był słaby i nie miał zbyt wiele energii.


Po gruntownej wizycie jasnowidz wrócił do hotelu i zaczął pracę na horoskopem dla Franciszka. Następnego poranka odwiedził drugiego syna – sześcioletniego Charlesa IX, który wbrew wyizolowanemu środowisku, był bardziej żywotny. Nostradamus dostał zezwolenie na przechadzkę w ogrodzie dworksim, gdzie trzymano w klatkach tropikalne ptaki i dzikie zwierzęta. Kiedy przechodzili obok klatek obserwował zachowanie dziecka. Chłopiec rzucał kamienie w zwierzęta, a potem przekładał dłoń przez kraty, aby je pogłaskać. Jego towarzysz wielokrotnie chwytał go i puszczał jego dłoń.

Ten nie jest nazbyt bystry – pomyślał Michel. Charles nie mógłby stać się dobrym królem. Kiedy dotarli do klatki z małpami, zostali zaskoczeni wizyta królowej.

Doktorze musiałam Pana zobaczyć” – nadskakiwała mu i zaproponowała wszystkim przerwę na herbatę.

Powiedziano mi, że rzadko tu Jegomość bywa” powiedział Michel kiedy weszli do środka.

Bzdura, tutaj regularnie odbywają się państwowe bankiety, zawody i innego rodzaju. A jak twoje postępy w pracy?”

Za wcześnie, aby zdać z nich relację Waszej Królewskiej Mości.” Po tej krótkiej przerwie królowa pozwoliła im odejść i przyłączyła się do męża podczas państwowej wizyty księcia Rudolfa Habsburga. Czwartego dnia uczony przechadzał się o poranku wokoło Le Louvre i wpatrywał się w bezładną strukturę budynków, której architekci, budowniczy i dekoratorzy byli znani przez stulecia.


Może uda mi się wziąć kolejne dziecko poza bramę – pomyślał – wtedy wreszcie będzie mogło zobaczyć trochę świata zewnętrznego i tymi słowy wyszedł do sekretarza, aby zaproponować swój plan.

W żadnym wypadku!” – powiedział stanowczo sekretarz. Bezpieczeństwo dzieci jest nadrzędne.”

Ale to otoczenie je osłabia” – wyjaśnił lekarz.”Przynajmniej pozwólmy dziecku popatrzeć na prawdziwy świat. To będzie miało pozytywny wpływ na jego rozwój.”


Sekretarz postanowił pójść na kompromis i wysłał wiadomość do królewskiej pary, która zatrzymała się gdzieś w Paryżu i po godzinie lekarz uzyskał zgodę. Michel wyszedł na przechadzkę ulicami Paryża z Henrykiem II tego samego dnia. Przeszukiwali sklepy proletariackie i widział, że dobrze to oddziaływało na dziecko. Żartowali sobie, aż doszli do Ile de la Cité i wrócili do Pont Neuf.


Słabo, to dziecko także nie jest jaśniejącym światłem. Moje wyniki nie sprawią przyjemności królowej. Po tym jak książę bezpiecznie wrócił do domu, Michel wrócił do swojego wynajętego mieszkania o brzasku. Ja dotąd wszystko było w porządku, ale gdy zbliżył się do Hôtel des Tournelles zauważył, że ktoś go śledził. Postanowił, że skonfrontuje się z tym człowiekiem i pewnie odwrócił się za siebie. Zaskoczony człowiek, który nosił długi płaszcz z białym kołnierzem szybko zniknął w ciemnej uliczce.


To bardziej niebezpieczne niż myślałem – zdał sobie sprawę Michel. Od tej chwili żadne dzieci królewskie nie będą wyprowadzane poza bramę. Następnego poranka odwiedził drugie młodsze dziecko, które było jedynie dwa lata młodsze.
Wykazywało ono podobną charakterystykę jak jej bracia i dzień minął bez przygód.


Jutro najmłodsze dziecko i moja praca dobiega końca – myślał sobie uradowany astrolog. Wyjeżdżał z Le Louvre późną nocą, ponieważ dostał pozwolenie poszperać w archiwach. Opuścił to marne oświetlenie budynku za nim i przeszedł poprzez skwer do domu. Było bardzo ciemno i ulice Paryża wyglądały jak opuszczone. Nagle zauważył trzy cienie za sobą.


Niech to szlag! To zaczyna wyglądać groźnie. Głupiec ze mnie, że paraduję ulicami o tak późnej porze i zaczął iść trochę szybciej. Przeszedł obok Pavillon du Roi, który był wciąż otoczony rusztowaniem. Rzucił się w uliczkę, czy naprawdę go śledzą. Postacie także skręciły podobnie jak on. Niedościgniony jasnowidz musiał przyspieszyć kroku. Jak oczekiwał postacie idące za nim także zaczęły biec. Chciał się od nich uwolnić w zamieszaniu nocnych uliczek alejowych. Adrenalina mu podskoczyła i ujrzał przed sobą kamienne ściany, zaułki i ogrodzenia domów paryskich, ale nie mógł znaleźć drogi wyjściowej i miał nadzieję, z znajdzie jakąś inspirację, ale jego jasnowidzenie w tym momencie jakby go opuściło.


To poza moją kontrolą i zdecydował, że spojrzy za siebie. Chwilę później złapali go. Wołał o pomoc, ale wszystkie drzwi i okna były zamknięte. Bandyci zakneblowali mu usta i zaprowadzili go do cichej i ślepej uliczki. Gdy wyciągnęli swoje noże usłyszeli nagle odgłosy konia i odwrócili się zaskoczeni. W samą porę jakiś policjant wjechał na koniu w uliczkę i zaatakował drani, którzy teraz uciekali niczym szczury. Policjant zaatakował dwóch z nich, których nagle przeszył. Trzeciemu udało się uciec od szabli, ale szybko został schwytany i skuty kajdankami. Kiedy Michel odetchnął z ulgą i dziękował swoim wybawicielom wjechał powoź i wysiadł z niego dygnitarz.


Czy nic ci nie jest?” to był Morency, policjant, który eskortował go wcześniej.

Przybywasz w doskonałym czasie. Tak, wszystko w porządku”. Morency wciągnął go do powozu.

Masz wielu wrogów na dworze w bardzo krótkim czasie” – powiedział mu. „Dlatego też królowa kazała mi mieć cię na oku.”

Kto chce mnie zabić?” – zapytał Michel.

Nie mogę ci powiedzieć. Wiele interesów dworskich przeplata się ze sobą. To co mogę ci powiedzieć to to, że władze Paryża rozpoczęły dochodzenie w sprawie twoich magicznych praktyk, zatem proponuję ci opuścić miasto tak szybko, jak to możliwe.”

Ale ja jeszcze muszę się spotkać z jednym dzieckiem.”


Myślę, że powinieneś odłożyć to zadanie, ponieważ naprawdę nie jesteś tu bezpieczny” ponaglał go Morency. Astrolog tak czy owak postanowił skończyć swoją pracę i odwieziono go do hotelu. Następnego dnia spotkał się z najmłodszym dzieckiem królewskim, po czym opuścił Paryż pośpiesznie.


Wrócił do domu cało, zdrowo i nie doświadczał już żadnych ataków. Pokazał siebie z innej strony, tym razem nie jako profeta z ciężkim sercem, ale jako serdeczny ojciec, który położył swojej rodzinie tajemniczą walizkę na stole. Żona i dzieci spoglądali na nią oczekująco.

Co w tym jest magicznego?” zapytała Anne.


Przywiozłem wam wszystkim cos” – uśmiechnął się. “Hokus pokus, co jest ukryte w mojej walizce?” i wyciągnął teczkę z siedmioma dokumentami z wydrukowanymi odciskami dłoni małych książąt i kśiężniczek De Valois.

Prezenty!” – wykrzyknęła podekscytowana Anne, a jej mąż wręczył te obrazy wszystkim.

Ostrożnie z nimi” – poinstruował – “ponieważ nie mogę poprosić księżniczki o powtórkę.” Uwielbiał to, gdy wszyscy byli mu wdzięczni. Interesujące, że zaczeli porównywać odbicia królewskie z innymi.


I mam jeszcze inną niespodziankę dla ciebie” – powiedział Michel do swojej żony i podarował jej maleńki rysunek Le Louvre.


Oh jest piękny! Powieszę go nad paleniskiem” – odpowiedziała lirycznie.

Nie robiłby tego na twoim miejscu” – powiedział Michel.

W czasie kolejnych tygodni skończył horoskopy siedmiu książąt i napisał list do królowej, pisząc, że wszyscy jej synowie będą królami. Nie dodał, że jej dzieci były za słabe, aby rządzić krajem i że tytuł królewski będzie jedynie formalnością. Była ona wystarczająco bystra, aby wydedukować to po przeczytaniu ich zarysu charakteru.



Rozdział 9/12